Honey pisze SMS do mamy: Nie wiem, czy powinnam ci pisać, ale zasłabłam. Potem dodaje coś niespodziewanego. I odpowiedź

"Jestem najlepsiejszom kuchareckom we wszechświecie" - napisała Honorata Skarbek zaraz po tym, jak oznajmiła, że zasłabła. O co chodzi?

Po przeczytaniu takiego SMS można zasłabnąć... z wrażenia. Sytuacja chyba jednak nie wymknęła się spod kontroli, a jak mówią, dobry żart tynfa wart. Honorata Honey Skarbek napisała do mamy wiadomość takiej oto treści:

Nie wiem, czy powinnam ci pisać, ale zasłabłam... Po pierwszej łyżce ogórkowej. Hahaha, jestem najlepsiejszom kuchareckom we wszechświecie.

Czy to oznacza, że Honorata Skarbek lepiej żartuje, niż gotuje? Tego nie wiemy. Jedno w każdym razie jest pewne: skoro napisała tego SMS, to znaczy, że odzyskała siły, zatem historia skończyła się szczęśliwie. I to jest najważniejsze w tej mimo wszystko budującej historii.

 

Honorata SkarbekScreen z Instagram.com/Honorata Skarbek

 

alex

Więcej o:
Komentarze (6)
Honey pisze SMS do mamy: Nie wiem, czy powinnam ci pisać, ale zasłabłam. Potem dodaje coś niespodziewanego. I odpowiedź
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • fanizymiko

    Oceniono 41 razy 31

    Zapis czatu esemesowego

    HS: - zrobiłam kupę
    Matka HS: - i jak się czujesz?
    HS: - już lepiej ale pierwszy klocek był strasznie twardy
    Matka HS: - i co?
    HS: - no poszedł... ale teraz piecze
    matka HS: - a umyłaś się?
    HS: - nie, na budowie jestem
    Matka HS: - to gdzie to zrobiłaś?!
    HS: - no piszem że na budowie - chyba to pokój

    Redakcja Plotka:

    Redaktor: - mam bombowy materiał o HS!!
    Naczelny czyta: - no ujdzie
    Redaktor: - mówie ci, że bomba!
    Naczelny: - nie przesadzaj, raczej goowniany materiał ale nie taki tu shit umieszczamy.

  • forfiter_jr

    Oceniono 11 razy 5

    Ładna dziewczyna.
    Szkoda, że uroda odwrotnie proporcjonalna do rozumku.

  • cerrie

    Oceniono 22 razy 4

    Nie wiem co gorsze... Chwalenie się w necie głupawymi smsami między matką a córką. Czy to że "...jestem najlepsiejszom kuchareckom we wszechświecie." brzmi jakby głupia blondynka oberwała całą skrzynką młotków po głowie, a w owej głowie zalągł się cały rój wszystko żernych moli, które zżerają jej szare (A raczej różowe) komórki. "Jestem cizia z miną biedlonki w cziarne kropki, która zgubiła się pośród much na smrodliwym gówienku, w lóziowej sukience. I zaraz pierdnę różowym smrodkiem, bo jestem taka uhahana z samej siebie aż po same paszki" ;-) Po prostu nabijam się z jej celowego kaleczenia mowy polskiej. Czy naprawdę aby być oldschoolowym, trzeba się zachowywać jak przedszkolak grający w jakąś dziecinną zabawę, z przedrzeźnianiem się w czasie idiotycznej wyliczance?

  • iwonnth

    Oceniono 1 raz 1

    Ojejku jadłam ogórkową i o mało co nie zemdlałam ... wiocha.pl

  • baba_jaga

    Oceniono 2 razy 0

    WOWO Honorata jakaś tam szmata ugotowała zupę , czekamy aż zrobi kupę :p

  • cerrie

    Oceniono 10 razy 0

    z przedrzeźnianiem się w czasie idiotycznej wyliczanki? (Poprawiam końcówkę swojej wypowiedzi).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX