W serialu nosiła długie włosy, prywatnie wolała krótką fryzurę. Teraz Emilka z "Na Wspólnej" zaskoczyła kolejną metamorfozą

Sympatyczna Emilka z "Na Wspólnej" pochwaliła się nową fryzurą.

Katarzynę Pyszyńską pamiętamy jako sympatyczną Emilkę z serialu "Na Wspólnej". Ale prywatny wizerunek aktorki zdecydowanie różni się od tego, jaki prezentowała w telewizji.

Aktorka w serialu raczej nie wyróżniała się urodą. Do tego ubrania w stylu szarej myszki, zwyczajna fryzura. Za to prywatny wizerunek Katarzyny Pyszyńśkiej jest zupełnie inny. Związała się z raperem i ma bardziej drapieżny styl. Krótka fryzura, przez którą aktorka porównywana była do Miley Cyrus, dodała jej pazura i podkreśliła ciekawą urodę.

Na prezentacji butów Caprice, Pyszyńska znowu nas zaskoczyła. Zapuściła włosy za uszy i zdecydowała się na dziewczęcą, krótką fryzurę. Wydaje nam się, że jak do tej pory to najlepszy wybór aktorki. Włosy tej długości, seksownie zaczesane na bok, idealnie podkreślają jej zawadiacką urodę i dodają kobiecości.

<< ZOBACZ ZDJĘCIA >>

No i w końcu nie przypomina Miley Cyrus ;)

Katarzyna Pyszyńska, Miley CyrusFacebook/Eastnews

 

jus

Więcej o:
Komentarze (7)
W serialu nosiła długie włosy, prywatnie wolała krótką fryzurę. Teraz Emilka z "Na Wspólnej" zaskoczyła kolejną metamorfozą
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • lakishja

    Oceniono 24 razy 22

    "nie wyrozniala sie uroda". Ludzie ! Sliczna,naturalna dziewczyna (pamietam jak zobaczylam te "szara myszke"w seriali - mowie do meza jaka sliczna !) Bo teraz juz trzeba miec wary jak u wegrowskiej i policzki ala siwiec zeby zostac nazwana przez "media"piekna? Czytajac takie opinie ,az nie dziw,ze lode osoby czuja sie tak zakompleksione i niedowartosciowane!

  • forfiter_jr

    Oceniono 13 razy 9

    Kolejna, która dokonała wyczynu i poszła do fryzjera. Ależ pracowite te polskie "gwiazdy".

  • baba_jaga

    Oceniono 13 razy 9

    fakt faktem ładna dziewczyna...

  • cerrie

    Oceniono 17 razy 7

    Po pierwsze... Uważam że to jawna ignorancja wypominać komuś, iż upodabnia się np. do takiej Miley Cyrus. Chodzi o to, że może ona wcale nie naśladowała tej cukierkowej maselniczki, która pewnie nic innego nie robi tylko liże lody. Sama mam podobną krótką chłopięcą fryzurę, z wygolonym jednym bokiem i dłuższą grzywką opadającą na połową twarzy. Jak miałam nieco krótszą grzywkę, to stawiałam ją sobie na nastroszonego koguta. I absolutnie nie brałam przykładu z Miley, zwłaszcza że jestem przeciwniczką tego jak ona obecnie się zachowuje. No, ale ludzie. To że nie podoba mi się jej zachowanie, czy to oznacza iż zaraz mam lecieć i zmieniać fryzurę? A bo to jedna Cyrus ma taką, a nie inną fryzurę?
    A po drugie podoba mi się metamorfoza Pyszyńskiej, bo ona ma taki typ urody, którego ja mogę jej jedynie pozazdrościć. Czyli pasują do niej zarówno typowo chłopięce, jak i bardziej dziewczęce fryzury :-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX