Niecodzienny widok! William i Kate na dworcu kolejowym. "Godziny szczytu, a prawie nikt nie zwrócił na nich uwagi"

Pociągiem przez Anglię.

Czasami arystokraci przypominają nam, że są zwykłymi ludźmi. Tak jak wszyscy jedzą, śpią i... korzystają z transportu publicznego. To naprawdę zaskakująco rzadki widok - książęca para na dworcu kolejowym.

W piątek, 29 sierpnia, książęca para była widziana na dworcu kolejowym Kings Cross w Londynie. Książę William i księżna Kate wracali do stolicy Wielkiej Brytanii z krótkiego urlopu w Norfolk. Był z nimi ukochany cocker spaniel Lupo, ale zabrakło małego księcia George'a, który został w pałacu Kensington ze swoją nianią, Marią Borrallo. Dlaczego jechali pociągiem jak "zwykli śmiertelnicy"?

Rodzinie królewskiej zależy na obniżeniu wszelkich zbędnych kosztów, więc jej członkowie co jakiś czas podróżują transportem publicznym. Co zabawne, tym razem książęce małżeństwo przedzierało się przez tłumy kłębiące się na dworcu i pozostało niemal niezauważone.

Były godziny szczytu, a prawie nikt nie zwrócił na nich uwagi. William i Kate mieli na sobie zwyczajne jeansy i czapki z daszkiem. Sami nieśli również swój bagaż. Gdy wysiedli z pociągu, czekali na nich ochroniarze, którzy eskortowali ich do samochodu - czytamy na DailyMail.co.uk.
<< ZOBACZ ZDJĘCIA >>

W Norfolk spędzili dwa tygodnie i zatrzymali się w rezydencji Anmer Hall, którą podarowała im królowa. W 2013 roku zaczął się generalny remont budynku, którego ostatnie etapy książęce małżeństwo nadzorowało podczas tegorocznego urlopu. Najprawdopodobniej rezydencja będzie wkrótce głównym domem książęcej rodziny.

Photo Must Be Credited ?Alpha Press 028827 23/10/1997 Anmer Hall on the Sandringham Estate Norfolk . Plans unveiled for Kate and William's future Sandringham home. With a baby on the way, it is the perfect royal retreat - large, leafy and discreet. This is the Norfolk bolthole reportedly earmarked for parents-to-be the Duke and Duchess of Cambridge, just a stone?s throw from the Queen?s own private residence at Sandringham. These include a new garden room and a pergola made from stone columns with oak beams for plants to trail through, providing both shade and privacy on the patio area. More importantly, however, King?s Lynn and West Norfolk Borough Council have also given the Queen, who is the Georgian mansion?s landlord, approval to re-route its existing driveway and plant dozens of new trees and shrubs to shield it from prying eyes. The ten-bedroom property is one of 150 situated on the monarch?s 20,000-acre Sandringham Estate in Norfolk and is only two miles east of Sandringham House, one of her favourite private residences. The hall, which largely dates back to 1802, was used as an illicit bolt-hole by Prince Charles and the then Camilla Parker-Bowles during their long-running affair when it was rented by the prince?s friend Hugh van Cutsem. Council officers approved the plans under delegated powers, which means they did not have to go through the usual council planning process. According to the application an existing wood store will be converted into extra accommodation - mostly likely for police officers guarding the property - while a garage block will be transformed into an equipment room. Other plans involve moving the main gates to the property further down a lane so members of the public will not be able to get so close to the house. The new, longer private driveway will sweep across an existing field, currently used as grazing land, before reaching the front of the house, which has its own swimming pool and tennis court. A new gate will be built across what is currently a public road and a lawn taken out to create extra parking space. The current public entrance to nearby St Mary?s Church will become accessible only to the Duke and Duchess, with the approach road re-routed to create a new entrance for worshippers. To compensate them the Queen will pay for a new car park to be built.ALPHA PRESS/Alpha Press

al

Więcej o:
Komentarze (26)
Niecodzienny widok! William i Kate na dworcu kolejowym. "Godziny szczytu, a prawie nikt nie zwrócił na nich uwagi"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • koja

    Oceniono 137 razy 97

    Cóż za awangarda. Sami nieśli swój bagaż ?Do czego to doszło żeby podróż pociągiem wydawała się czymś wyjątkowym.

  • aldonathebest

    Oceniono 101 razy 61

    Wydaja miliony na remony domow, a zalowaliby sobie kilkanascie funtow za beznyne z Norfolk do Londynu? Jakis niedouczony pismak od was zle przetlumaczyl oczywiscie tresc z zagranicznych wiadomosci, bo glownie chodzi Williamowi i Kate o to, ze chca od czasu do czasu poczuc adrenalinke jak to jest byc "normalnym czlowiekiem". Oni tak czesto robili, gdy byli jeszcze narzeczenstwem w czasach studenckich i pozniej. Poza tym, podroz komunikacja miejska jest o wiele drozsza niz podroz wlasnym autem.Kto mieszka na "zachodzie" ten wie.

  • azlotko

    Oceniono 47 razy 45

    tak naprawde ciezko jest rozpoznac slawne osoby w normalnych ciuchach i bez makijazu. Moze Polacy sa bardziej rozpoznawalni ale faktycznie gwiazdy ;) wysokiego formatu sa raczej bardzo wystylizowane , to co widzimy w gazetach. Poniej trudno je rozpoznac w rzeczywistosci.

  • hanahana

    Oceniono 45 razy 35

    "Rodzinie królewskiej zależy na obniżeniu wszelkich zbędnych kosztów, więc jej członkowie co jakiś czas podróżują transportem publicznym" - żartujecie , prawda? Bo inaczej taka uwaga byłaby szczytem naiwności? w świetle codziennych milionowych wydatków rodziny królewskiej

  • kon.ruchalski

    Oceniono 36 razy 28

    Wykupili popularną wśród arystokracji tematyczną wycieczkę survival'ową pod hasłem "Przeżyj tydzień jak zwykły człowiek. Już od 100 tys. USD (z podatkiem)".

  • baba_jaga

    Oceniono 40 razy 22

    Faktycznie niesamowita historia żeby podróżować pociągiem :/

  • siwistak

    Oceniono 35 razy 9

    Nie wiem jak Wy ale ja bardziej zwracam uwagę na kogoś w bejzbolówce. Zastanawiam się czemu ją ktoś zakłada, gdy nie ma słońca itp. Tym bardziej się tej osobie przyglądam.

  • trilo

    Oceniono 9 razy 7

    Obawiam się, że teza dziennikarza o chęci oszczędzenia w związku z przejazdem jest chybiona :) Koszt przejazdu samochodem kilku osób (nie wierzę, że w pociągu byli bez ochrony) jest na pewno niższy niż zakup co najmniej 4 biletów na pociąg.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX