Emmy 2014. Gratka dla fanów "Gry o tron". Przebrany za Joffreya Samberg przerywa przemówienie serialowej Cersei. A ona...

Zabawny akcent i ukłon w stronę wielbicieli serii.

Któż nie kocha "Gry o tron"? (Jeśli tacy tu są, to OCZYWIŚCIE znaczy, że po prostu nie oglądali!). Scenarzyści gali Emmy postanowili wykorzystać popularność serialu i przygotowali skecz, który miał rozbawić jego fanów.

Początek był dość dziwny, wykonał go bowiem Weird Al Yankovic. Nie byliśmy zachwyceni piosenką w jego wykonaniu parodiującą serial. Nuuuuuuuda! Nie będziemy więc się na jej temat rozpisywać. Chętni mogą zobaczyć jego popis na samym dole strony. My natomiast przejdziemy do zabawnej części tego momentu gali.

Lena Headey wręczała tego wieczoru statuetkę za Najlepszy miniserial. Przebrany za Joffreya Adam Sandberg postanowił jej przeszkodzić. Przerwał jej przypominając jedną z najlepszych scen ostatniego sezonu serialu.

Matko! Chyba zostałem otruty - mówił wyciągając język i wykrzywiając się w grymasie.
Nie teraz Joffrey, nie teraz - odganiała go Headey.

I wtedy padło zdanie, po którym widownia także padła - ze śmiechu.

Dlaczego nie kochasz mnie tak mocno jak wujka Jaime'a?
Powiedziałam, nie teraz - odparła stanowczo sycząc prze zęby jak prawdziwa Cersei.

To chyba jedyny fragment gali, dzięki któremu fani show mogli przez chwilę się uśmiechnąć. Niestety serial był największym przegranym wieczoru. Serial zdobył jedynie cztery statuetki w mało znaczących kategoriach. Najważniejsze nagrody przeszły mu dosłownie koło nosa.

aga

Więcej o: