Pamiętacie Monikę Sewioło z I edycji "Big Brothera"? Pojawiła się na salonach po kilku latach nieobecności

Gościła na imprezie Playboya.

Jedna z bardziej charakterystycznych uczestniczek pierwszego w Polsce reality show powróciła na salony. Zobaczcie, jak teraz wygląda.

Monika Sewioło, seksowna i kontrowersyjna uczestniczka "Big Brothera", pojawiła się na imprezie Samochód Roku Playboya. Dawna celebrytka bardzo rzadko gości na salonach. Dla tej imprezy robi jednak wyjątek - pojawiła się na niej też w 2009 i 2010 roku. Nic dziwnego, bo w 2001 roku, tuż po opuszczeniu reality show, gościła na okładce magazynu.

<< ZOBACZ, JAK TERAZ WYGLĄDA I JAK SIĘ ZMIENIAŁA MONIKA SEWIOŁO >>

Monika Sewioło zdobyła popularność dzięki udziałowi w I edycji "Big Brothera" w 2001 roku. Miała wtedy 24 lata, była młodą mężatką i mieszkała w Suchej Beskidzkiej. Mimo że szybko odpadła z programu - już jako druga - zapadła widzom w pamięć. Gwiazdka oficjalnie zapewniała wówczas, że marzy o sławie. Nie sposób zapomnieć też scen pod prysznicem z jej udziałem: gdy inny kąpali się w kostiumach, ona bez zażenowania rozbierała się do rosołu i pokazywała swoje wdzięki do kamery. A to "wykorzystał" "Playboy". Jak Sewioło wspomina sesję?

Pozowałam do "Playboya" - to była bardzo przyjemna przygoda - powiedziała w 2009 roku w rozmowie z Wp.pl.

Monika SewiołoPlayboy, 2001

Uczestniczka show wspominała, że nawet po latach od zakończenia programu, wciąż jest z nim kojarzona.

Cieszę się, że ludzie mnie pamiętają, aczkolwiek nie do końca jest mi to potrzebne i nie zawsze jest mi to na rękę. Na pewno jest to miłe, że pamiętają, że zaczepiają na ulicach, pytają co u mnie słychać - chociaż nie lubię odpowiadać na takie pytania. Nie wiem, czemu to zawdzięczać, mam nadzieję, że nie jakiejś opinii, która powstała parę lat temu - mówiła w rozmowie z Wp.pl w 2009.

Po udziale w show Sewioło wpadła w machinę show-biznesu i nie wspomina tego dobrze. Próbowała swoich sił w muzyce, nagrała piosenkę "Urodziłam się po to aby grać", która ukazała się na składance "Big Brothera". W 2001 roku, razem z zespołem Nietykalni, wydała też płytę "Wiatr". Po latach otwarcie przyznała, że nie miała talentu wokalnego.

Nagrałam płytę, o której kiedyś jakieś czasopismo napisało, że nie da się jej słuchać. Nie jestem oczywiście zadowolona z ostatecznego efektu, ale tak naprawdę ktoś wtłoczył mnie w cały ten schemat show-biznesu - nagrania płyty. Doradzono mi, że mogłabym to zrobić. Nie uczono mnie śpiewać i niekoniecznie miałam do tego talent. Tak wyszło, że ją nagrałam i może dobrze, że ludzie o niej zapomnieli. Minęło parę lat, więc nie wspominam tego - mówiła w Wp.pl.

Monika Sewioło w 2002, konferencja prasowa Kapif

Celebrytka, razem z innymi uczestnikami, wystąpiła też w dwóch filmach: "Gulczas, a jak myślisz..." i "Rób swoje ryzyko jest twoje". Udział w reality show miał jednak swoje pozytywy. Sewioło przeprowadziła się z Suchej Beskidziej i mogła się rozwinąć.

Była to na pewno fajna przygoda. Dużo zmieniła w moim życiu. Pozwoliła mi zamieszkać w Warszawie, znaleźć tutaj pracę, skończyć studia - mówiła.

Sewioło skończyła studia na kierunku organizacja produkcji filmowej i telewizyjnej na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Już od 5 lat pracuje jako specjalista ds. marketingu, dowiadujemy się z Goldenline.pl. Po latach chwali sobie życie z dala od mediów.

Moja obecna praca nie ma nic wspólnego z mediami. Pracuję w fundacji, która nazywa się Akademia Zdrowia i Urody. Jestem bardzo zadowolona z tej pracy. To zupełna odskocznia od życia na piedestale, od show-biznesu. Cisza, spokój. Normalne życie normalnego człowieka - mówiła.

Po "Big Brotherze" pozostało jej coś jeszcze - przyjaźń z inną uczestniczką show, Małgorzatą Maier.

Gosia jest moją przyjaciółką, najserdeczniejszą, jedną z kilku jakie mam w życiu. Poznałam ją dzięki programowi "Big Brother" i to jest chyba największy pozytyw z tego programu, jaki trwa do dzisiaj w moim życiu - mówiła.

Bardzo się zmieniła?

Vic

Więcej o:
Komentarze (24)
Pamiętacie Monikę Sewioło z I edycji "Big Brothera"? Pojawiła się na salonach po kilku latach nieobecności
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • cerrie

    Oceniono 167 razy 133

    "Bardzo rzadko bywa na salonach". Ja bym się raczej zapytała "A niby dlaczego w ogóle miałaby bywać na tych salonach?". Zresztą "Bywać na salonach", to brzmi jakby się mówiło o jakieś arystokracji o błękitnej krwi, która się nie zadaje z byle pospólstwem. Nie podoba mi się że z byle dmuchanej lali, robi się kogoś kto zasługuje na bywanie na salonach. Jak czasem zaglądam na plotka, i widzę kogo lansuje się na tych ponoć szlachetnych salonach, to aż czasem nie wiem czy żałować tych ludzi, czy chcieć im nawrzucać jak oni się nie wstydzą wykorzystując powiedzenie, że darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby. Ale za to z siebie jestem dumna, że nie biorę teoretycznie udziału w tym całym show biznesowym cyrku, mówiąc że jestem fanką takiego czy innego celebryty. Jak by mi ewentualna córka powiedziała że ona chce zrobić byle co, aby tylko pokazać się w tv by ją zauważono, to zaczęłabym się zastanawiać gdzie popełniłam błąd w wychowaniu, i czego mojemu dziecku zabrakło, że nie udało mi się jej nauczyć że materializm upadla człowieka. Więc niech plotek trochę racjonalniej podchodzi do pisania newsów, bo to że plotek i tak już jest serwisem gdzie niżej już celebryci upaść nie mogą, to nie znaczy że redaktorzy plotka nie powinni trzymać nieco wyższego poziomu od gloryfikowanych przez nich z koziej d**py celebrytów ;-)

  • placebo99

    Oceniono 80 razy 74

    Z synem?

  • the_dzidka

    Oceniono 44 razy 40

    Łza się w oku kręci... oglądałam trochę pierwszego Big Brothera i tak sobie myślę, jakie to było niewinne w porównaniu z tymi gieuwnami, jakimi raczy się nas teraz. O takim Warsaw Shore to wystarczy tylko poczytać, żeby się zebrało na wymioty, oglądać już nie trzeba...

  • observatorka

    Oceniono 31 razy 19

    skąd te siniaki na ramionach? przemoc domowa?

  • xxxxxxxxxxx

    Oceniono 26 razy 18

    Kartofilsko, jaki kraj takie salony.

  • voyteckc

    Oceniono 23 razy 17

    Gdzie są takie salony, że z gołymi cyckami na nie się wchodzi?

  • rot

    Oceniono 55 razy 15

    Zaraz, zaraz.... a czy ona nie miala kiedys meza ktorego tak sobie zostawila? Zastanawiam sie co kto w niej widzi zwlaszcza wsrod mezczyzn skoro wczeniej tak wielu ja mialo???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX