Chodakowska udowadnia, że jest sexy: Zrobiłam makijaż, wskoczyłam w szpilki. Ani śladu po bestii

"Ani śladu po bestii" - Ewa Chodakowska chce pokazać, że poza siłownią jest delikatną i piękną kobietą. Udało jej się?

Ostatnio Ewa Chodakowska pokazała na Facebooku swoje fotki w bikini. Internauci nie byli jednak pod wrażeniem jej wysportowanej sylwetki. Wręcz przeciwnie. Nazwali trenerkę "żylastym babochłopem" i stwierdzili, że nie ma w sobie za grosz kobiecości. Chodakowska postanowiła udowodnić im, jak bardzo się mylą. W środę wybrała się na pokaz nowej kolekcji Anny Krzyżanowskiej, a wcześniej opublikowała fotkę, pod którą napisała:

Ewa ChodakowskaFacebook.com/chodakowskaewa

A jak wyglądała? Naszym zdaniem nieziemsko! Oceńcie zresztą sami.

<<< ZOBACZ CHODAKOWSKĄ W SEKSOWNEJ STYLIZACJI >>>

Sukienka projektu Anny Krzyżanowskiej odsłoniła super zgrabne i opalone nogi trenerki i jej smukłe ramiona. Do tego rozpuszczone włosy i delikatny makijaż. Trzeba przyznać, że poza siłownią naprawdę wygląda bardzo kobieco i seksownie.

aga

Więcej o:
Komentarze (26)
Chodakowska udowadnia, że jest sexy: Zrobiłam makijaż, wskoczyłam w szpilki. Ani śladu po bestii
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • martuchaaaa

    Oceniono 224 razy 154

    ona naprawdę, z buzi, jest nieładna.

  • minus

    Oceniono 75 razy 49

    Koń jaki jest każdy widzi.
    Z makijażem czy bez.
    W szpilkach czy nie.

  • do_not_disturb

    Oceniono 98 razy 46

    Góra twarzy jak Obcy (w wersji damskiej), dół - jak Arnie. Faktycznie, bardzo sexy...

  • browaryr

    Oceniono 52 razy 30

    mam wrazenie ze zadna ilosc dębowego nie sprawi ze zacznie byc choćby tylko ładna..predzej zasnę.

  • cerrie

    Oceniono 53 razy 29

    A mnie najbardziej zaskakuje jak bardzo, mogą się różnić różne określenia co do typu urody. Są przecież tak zwane chłopczyce i one naprawdę potrafią wyglądać seksownie, jeśli potrafią podkreślić odpowiednio swój typ urody. Natomiast Pani Chodakowska niby jest kobietą, ale przebijają przez jej urodę męskie cechy wyglądu np. z twarzy. Po prostu chłopczyca w połączeniu z typową romantyczną kobietą, jakoś mi nie pasuje i wszystko w tym jej wizerunku się jak dla mnie kłóci. A nie trzeba być seksownym tylko w czerwonych szpilkach i romantycznej kiecce w kwiaty, bo to nie ciuchy powodują że jesteśmy seksowni, ale to czy my potrafimy ten seksapil wydobyć z siebie. Ciuchy tylko podkreślają to co my sami wydobędziemy z wnętrza siebie.

  • wegorz

    Oceniono 65 razy 23

    Przetrenowane nogi jak gladiator .
    Twarz - cóż...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX