Narzeczona Boruca chwali się zakupami z Paryża. Aż nie możemy uwierzyć, ile wydała na ciuchy

Sara Mannei lubi markowe ciuchy.

Ukochana piłkarza uwielbia luksusowe rzeczy. Jej codzienna stylizacja kosztuje małą fortunę.

Sara Mannei, czyli narzeczona Artura Boruca, od jakiegoś czasu próbuje swoich sił jako blogerka modowa. I to nie byle jaka! Od razu zaczęła od prezentowania na sobie dodatków i butów z najwyższej półki. Ostatnio Mannei wybrała się do Paryża, a łowami pochwaliła się na Instagramie. Nie są to rzeczy na każdą kieszeń. Gdyby ktoś nie dostrzegł olbrzymiego logo firmy, Mannei pieczołowicie otagowała każdy z ekskluzywnych produktów, a wśród nich znajdziemy takie marki jak: Chanel, Tom Ford, Hermes Birkin czy Louboutin.

Mannei pokazała także swoją codzienną paryską stylizację. Za buty od Toma Forda trzeba zapłacić 1790 $ (ponad 3000 zł). Skórzana kurtka od Isabel Marant to koszt rzędu 1210$ (3600 zł). Torebka Birkin Hermes zaś kosztuje minimum 9000 $ (27000 zł). W sumie za taki zestaw trzeba zapłacić min. 34000 zł. Auć...

Dzień dobry słoneczny Paryżu - podpisała zdjęcie.

NA TE CIUCHY WYDAŁA TYSIĄCE ZŁOTYCH

Mannei pozowała też w luksusowych szpilkach Louboutin za 570 $ (3000 zł). Na fotkach widać także torebki od Chanel za ok. 15000 zł. Pomyślała jednak nie tylko o sobie - buty od Valentino wybrała dla swojej mamy.

Który wybrać dla mamy? - podpisała zdjęcie.

Blogerka zamieściła też dowód udanych zakupów - fotkę z torebkami m.in. od Moschino. Na zakupach w Paryżu towarzyszył jej oczywiście ukochany, Artur Boruc.

Sara ManneiInstagram.com/sinbymannei_com

Vic

Więcej o:
Komentarze (13)
Narzeczona Boruca chwali się zakupami z Paryża. Aż nie możemy uwierzyć, ile wydała na ciuchy
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • liliana1313

    Oceniono 81 razy 61

    WIESNIARA ZE NIEDOBRZE SIE ROBI! WIEDZA SIE POLANSUJ A NIE KASA KOCHANKA!!!

  • maddie.wgr

    Oceniono 64 razy 60

    Ma kasę to wydaje na co chce- jej sprawa.Nie wiem tylko po co ją lansujecie.Takich osób nie powinno być w ogóle w mediach, bo potem szczytem marzeń większości nastolatek jest złapanie bogatego frajera i wydawanie jego kasy na szmaty.

  • browaryr

    Oceniono 25 razy 19

    ja tez często robie zakupy w paryżu-koszulki"gotcha" 10szt.10 euro- w leklercu-i sie kur.a nie chwalę-.--aaa i skarpetki -20 par za 12 euro-tylko trzeba sie na buszować w tym pieprzonym koszyku przepchać sie przez rodakow i trafić na wyprzedaz haa.

  • pata.m

    Oceniono 26 razy 18

    Gdybym miała faceta z kasą Boruca, też bym nie patrzyła na ceny. Ale to właśnie ta różnica, ja bym nie patrzyła na ceny, a ona się tak jakby popisuje drogimi rzeczami - przy okazji ma koszmarny gust, jeśli chodzi o buty. Co nie oznacza, że macie prawo przekręcać nazwy firm i produktów, bałwany.

  • forfiter_jr

    Oceniono 16 razy 16

    Niektóry swoje braki i kompleksy leczą wydawaniem cudzej kasy.

  • maxym9

    Oceniono 16 razy 14

    Niepolskie raczej imię i nazwisko. Kupił ją końskim targu za wielbłąda?

  • maxym9

    Oceniono 21 razy 11

    Moja nażyczona śfiadczy o mnie no nie?
    Artur Boruc

  • sselrats

    Oceniono 4 razy 2

    Takich butow jak ona kupila powinni zakazac produkowac! Cos strasznego! Kara smierci dla projektanta!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX