To Krzysztof Ibisz nalegał na ślub! Jego była żona po latach: Ja tego zupełnie nie chciałam

Wolała związek partnerski.

Anna Nowak-Ibisz nie chciała wychodzić za Krzysztofa Ibisza. W zupełności wystarczał jej związek partnerski.

Gościem poniedziałkowego "DD TVN" była Anna Ibisz-Nowak, a tematem rozmowy z aktorką były związki partnerskie. Okazało się, że była żona Krzysztofa Ibisza w ogóle nie dążyła do ślubu! Satysfakcjonował ją dotychczasowy stan rzeczy.

Mój przypadek był zupełnie inny, nagły. Mnie to zaskoczyło, bo ja ślubu zupełnie nie chciałam. Ja byłam kobietą dość dojrzałą, prawie 40-letnią i naprawdę nie był mi do niczego potrzebny. To mężczyzna naciskał, żebym nie była jednak durna i że rodzina to rodzina, jest nią po ślubie - mówiła.

Z jakiegoś powodu imię jej byłego męża było tematem tabu.

Dlaczego mężczyzna, którego imienia nie wymieniamy... - zaczął mówić Marcin Prokop, gospodarz programu.
Ale wiemy, że pakuje trampki do przezroczystego pudełka - dokończyła Nowak-Ibisz.
Krzysiek, dajesz... mieliśmy nie wymieniać... wracając do mężczyzny, który naciskał na ślub? Chciał cię zabezpieczyć? - dopytywał Prokop.
Nie mam pojęcia. Myślę, że chodziło o nawał uczuć, który za szybko zaczął galopować, ale ja mówiłam stop, nawet nie wiem, czy chcę dziecko. Postanowił przejechać po mnie czołgiem i załatwić wszystko za mnie. Byłam na planie w Kolonii i dowiedziałam się przez telefon... od początku wiedziałam, że mnie to nie ominie. Byłam z tym tematem bardzo ostrożna. Z jednej strony chciałam, z drugiej bardzo się tego wszystkiego bałam, bo to szybko nastąpiło. Mówiłam: najpierw pomieszkamy osobno... A on: ile masz lat? będę cię odwiedzał? To mi nie było do niczego potrzebne. 18 lat w Niemczech, obserwowania par partnerskich, gdzie układ jest taki, że ślub cywilno-prawny weźmiesz i w konsekwencji jeśli coś się nie udaje, płacisz.

Małżeństwo Anny Nowak-Ibisz i Krzysztofa Ibisza trwało niespełna 4 lata i rozpadło się w 2009 roku.

Anna Nowak-IbiszKapif

alex

Więcej o:
Komentarze (11)
To Krzysztof Ibisz nalegał na ślub! Jego była żona po latach: Ja tego zupełnie nie chciałam
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Kasia Katarzyna

    Oceniono 54 razy 42

    Jak rozumiem, siłą ją do tego urzędu/ołtarza zaciągnął, a uroczystą przysięgę składała z pistoletem przystawionym do skroni... Jacy ci niektórzy ludzie są... "nieasertywni". :)

  • ajonka18

    Oceniono 56 razy 40

    Co za żałosna kobieta.

  • sensacja

    Oceniono 45 razy 37

    Pora wrócić do Niemiec, bo w Polsce jest już symbolem pazerności i żenady.

  • anyatrix

    Oceniono 33 razy 29

    Ja się pytam kogo to tak naprawdę obchodzi?

  • aldonathebest

    Oceniono 21 razy 17

    Wiekszego pustostanu nie widzialam od kilku miesiecy. Dobrze, ze ja tym czolgiem nie zawlokl do urzedu, bo dzisiaj po tym pozostaly tylko salwy...smiechu z tej zenujacej i pazernej baby. Nazwisko Ibisz z tego przymusu wroslo jej w doope, i teraz nie moze sie odkleic. Ach, ach, ach....

  • forfiter_jr

    Oceniono 21 razy 13

    Może miała już dość odrabiania lekcji z Krzysiem;D

  • nospam11

    Oceniono 14 razy 10

    Co by tu jeszcze sprzedać?

  • ajonka18

    Oceniono 12 razy 10

    No cóż - musi mieć ostatnie słowo. Tylko pogratulować.

  • browaryr

    Oceniono 13 razy 9

    hmmmm...podszedł krzysio pie....ął maczugą w czoło...zaciągnął do jaskini...i tak to było?a za cycki w ciazy to ja ją trzymałem na okładce szmatławej gazetki?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX