Takiej Górniak nie znacie. Opowiedziała o byłym mężu, tym co ją "wku*wia" i koleżankach z branży... Nie uwierzycie, jak je nazwała!

Otworzyła się przed Łukaszem Jakóbiakiem.

Na tę rozmowę czekał ponad dwa lata. Sama Edyta Górniak przyznała, że jest to "zaje*iście długo". Cierpliwość Łukasza Jakóbiaka zaowocowała jednym z jego najlepszych wywiadów i pierwszą tak szczerą rozmową dziennikarza z Edytą Górniak. Takiej jej nie znaliśmy.

Łukasz Jakóbiak i Edyta Górniak spotkali się w ukochanym kraju gwiazdy, Portugalii. Górniak lata temu kupiła tu apartament. Dziś rzadko go odwiedza. Kiedy jest w Lizbonie wpada do niego na moment, ale nie chce w nim nocować. Uważa, że przywołuje przykre wspomnienia. Wyznała zresztą, że planuje go sprzedać.

Portugalia jednak nadal jest jednym z jej ulubionych miejsc na świecie. Górniak czuła się tam na tyle swobodnie, że udzieliła Jakóbiakowi wywiadu odziana jedynie w jeansowe szorty i zwiewną białą koszulę, bez grama makijażu, z włosami w nieładzie. Była naturalna i prawdziwa, tak jak rozmowa, na którą się odważyła. Już sam początek jest zaskakujący. Górniak wyznała, że na dzień przed ślubem z Dariuszem Krupą zdała sobie sprawę, że było to źle ulokowane uczucie.

Nie powiem, co się wydarzyło, ale było to dosyć smutne. Takie przebudzenie. Ponoć często się tak zdarza, i nie tylko w filmach, że kiedy jest ten moment, kiedy wszyscy są zaangażowani, wydane są pieniądze, rozesłane są zaproszenia, a człowiek myśli: "Kurde... No co ja mam powiedzieć wszystkim? Powiedzieć prawdę, że mam wątpliwości?". Trochę kiepska sprawa. Pomyślałam wtedy, że później będę się tym martwić. (...) Chcę być taka poczciwa, nie chcę robić nikomu krzywdy. Najpierw myślę o innych, a potem o sobie. Robię sobie tym czasem krzywdę.

Edyta GórniakYoutube.com

Czy nie żałuje tamtej decyzji?

Nie miałabym syna - odpowiada błyskawicznie. - On jest moim całym życiem i światem. Daje mi równowagę, która mi była bardzo potrzebna. Nikt inny i nic innego nie potrafiło dać mi tej równowagi. Ja sama też nie potrafiłam sobie jej zapewnić. Spowodowało ją dopiero macierzyństwo. Taka widocznie była cena tego związku.

Górniak opowiedziała, jak z popularnością mamy radzi sobie jej syn. Gdy w wieku czterech lat po raz pierwszy zobaczył mamę w telewizji, przestraszył się. Był to dla niego szok. Edyta ukrywała przed Alanem, że jest sławną gwiazdą, bo chciała, by choć jedna osoba kochała ją za to, jaka jest, a nie kim jest. Dziecku na początku było trudno zaakceptować profesję matki, dziś nie ma z tym żadnych problemów. Dziś sam mówi, że "ludzie nie rozumieją Edyty Górniak". Gwiazda jest pod wielkim wrażeniem intelektu i wrażliwości swojego 10-letniego syna.

Wielkie emocje wywołało w diwie kolejne z pytań prowadzącego. Proste "co cię najbardziej denerwuje?" wywołało listę zarzutów, szczególnie wobec rządu i społeczeństwa.

To co mnie irytuje i boli to to, że nasze najstarsze pokolenie w Polsce jest nieszanowane. Przeżyło najwięcej złego, przetrwało, odbudowało nasz kraj, walczyło o nasz spokój, a dzisiaj to jest pokolenie, które nie ma pieniędzy na leki - Górniak wspomniała widziane za granicą wycieczki starszych ludzi, na które dostają dotacje od władz swoich państw. - A moja ś.p. babcia nie widziała nic, poza wojną praktycznie. Myślę, że to jest zaje*iście niefajne, że nasz kraj nie szanuje naszego najstarszego historycznego pokolenia, które odchodzi i niedługo go już nie będzie. Nic nie możemy z tym zrobić na dużą skalę. Jak wchodzę do apteki i widzę taką biedną starszą panią, która sprawdza czy może sobie kupić maść na kolana, to mnie łamie. Takie sytuacje mnie łamią.

Edyta GórniakYoutube.com

Edyta powiedziała też, że "wkurza ją, gdy ludzie śmiecą i zapominają, że Ziemia to żywy organizm".

Czasem zwracam uwagę, a czasem podchodzę i podnoszę to, co on przed chwilą wyrzucił specjalnie.
To musi robić wrażenie - uznał Jakóbiak.
To musi wku*wiać - odparła Górniak.

Edyta Górniak i Łukasz JakóbiakYoutube.com

Edyta nie zostawiła też suchej nitki na celebrytkach znanych tylko i wyłącznie z pokazywania ciała.

Zawsze byłam szczera, zarzucano mi nawet, że za bardzo. I nie mam na myśli tego, że zapraszałam kamery na salę porodową, jak inny artysta w Polsce i nie robię różnych rzeczy przed kamerą, jak robią te koleżanki-tirówki. Sorry, tak je nazywam - zaciekawionemu Jakóbiakowi wyszeptała na ucho nazwiska owych "koleżanek". - No nie wiem. jak je inaczej nazwać, bo co one innego potrafią. Myślę, że one by chciały być w branży porno, ale u nas takiej nie ma.

Cały wywiad obejrzycie tutaj. To dopiero 1. część rozmowy Łukasza z Edytą Górniak. Niecierpliwie czekamy na kolejną!

aga

Więcej o:
Komentarze (17)
Takiej Górniak nie znacie. Opowiedziała o byłym mężu, tym co ją "wku*wia" i koleżankach z branży... Nie uwierzycie, jak je nazwała!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • martuchaaaa

    Oceniono 198 razy 108

    co by nie mówić, ona się świetnie trzyma.

  • bowke

    Oceniono 157 razy 103

    Zaskoczyła mnie Edzia w tym wywiadzie pozytywnie.Wygląda super i fajnie się jej słucha.

  • londres

    Oceniono 104 razy 70

    Jak jej nie lubie za glupote, pustke w glowie i zmanierowany i egzaltowany styl, to tak mi sie z przyjemnoscia ja sluchalo. Odebralam ja jako sympatyczna babke i zaczynam zachodzic w glowe d laczego ktos taki ma skonczyc artystycznie jak Villas. Niech sie jakos ogarnie, bo szkoda by sie zmarnowala artystycznie.

  • salona

    Oceniono 120 razy 36

    Bardzo sympatyczna dziewczyna :-), ... GWIAZDA!!!

  • say_no_more

    Oceniono 33 razy 17

    Jest bardzo piekna .. ale to niestety stara Edyta.. nauczyla sie tylko byc "pasywnie agresywna" .. niby tak od niechcenia rzucone na poczatku.. to ile na mnie czekales? 2 lata? Oh jak fajnie, haha.. wszystko podane lekko, a publika ma dostac sygnal: oh, jaka jestem gwiazda.. dwa lata czekal..
    Pani Edyto, nigdy nie slyszalam, zeby prawdziwe WIELKIE gwiazdy i klasa sama w sobie w rodzaju Ireny Santor czy Maryli Rodowicz w ten sposob manipulowaly prowadzacym i publicznoscia.. i to sie potem wyczuwa.. i przez to ma pani te niby "łatki", ktore łatkami chyba jednak nie sa.
    Rzucanie od niechcienia nt bylego meza i kolezanej tirowkek - ups. tak mi sie wyrwalo.. bo jestem taka szczera i poczciwa, ze az cos takiego mi sie wyrwalo przed kamera - to jest oczywiscie tego samego rodzaju pasywno-aresywna zagrywka.
    Mowi tez troche o osobie, jaka byla reakcja na krytyke.
    Ale fakt, kobieta Edyta Gorniak jest bardzo piekna.

  • sensacja

    Oceniono 53 razy 15

    Syna ma po to, żeby dawał jej równowagę, której sama nie umie sobie zapewnić. Edzia jak zwykle "najpierw myślę o innych, a potem o sobie" wykazuje podwójną osobowość. Ale ciało ma piękne, żadna Doda, Jusia i cała reszta do niej się nie umywa. Tyle, że to nie jej zasługa, więc nie oceniam jej po figurze, tylko po tych bzdetach, które plecie.

  • qula

    Oceniono 30 razy 8

    a czy ty swoja matke szanujesz? zacznij od siebie.
    masz fajna siostre i co z tym szacunkiem.

  • pan.malowany

    Oceniono 69 razy 7

    Od kiedy to ten facio z dziwna twarza zostal dziennikarzem? To jest jakis cyrk, cirque du grotesque...

  • laska3

    Oceniono 9 razy 5

    Jeśli stan ducha pani Edyty mamy nazwać równowagą, to już nie wiem, jak wygląda jej brak.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX