Ojciec Mateusz rozmawia z bohaterem "Homeland". TVP chciało być oryginalne, a wyszło...

Światło dzienne ujrzał nowy stop reklamowy TVP.

Miało być nowatorsko, miało być zabawne i trzymać w napięciu, a dialogi miały do siebie pasować. No właśnie, miały.

"Wiem, że będą nowe odcinki "Homeland" i "Chicago Fire". To amerykańskie seriale (...) To wszystko, co wiem" - Nicolasa Brody, bohatera kultowego już "Homeland" przesłuchują gwiazdy polskich seriali: Artur Żmijewski, Antoni Pawlicki i Cezary Żak. Na tym pomyśle opiera się nowy stop reklamowy TVP. Jego twórcy chcieli być oryginalni, ale... chyba trochę ich poniosło. "Zmiksowane" sceny m.in z serialu "Ojciec Mateusz" z amerykańską produkcją dały efekt co najmniej komiczny. A chyba nie o to chodziło.

Jeśli nie pękniecie ze śmiechu lub nie wyłączycie z zażenowania, może dowiecie się, co ciekawego znajdzie się w wiosennej ramówce TVP.

Vic

Więcej o: