"Welcome to 11:30, b*tch!" To on teraz wita Amerykanów w najsłynniejszym talk show na świecie

- And here's your host, Jimmy Fallon! - tymi słowami w poniedziałek rozpoczęła się nowa era w historii amerykańskich wieczornych talk show. Legendarny "The Tonight Show", po Jayu Leno, zaczął prowadzić uwielbiany w Stanach komik, Jimmy Fallon.

I co to był za pierwszy tydzień! Program odwiedzili m.in. Michelle Obama, Justin Timberlake, Robert De Niro, Lady Gaga, Mariah Carey, Tina Fey, Will Ferrell, Emma Thompson, Bradley Cooper i Jonah Hill. A to dopiero początek.

"The Tonight Show" jest nadawany w stacji NBC od 1954 roku, co czyni go najdłużej emitowanym talk show na świecie. Pełnienie roli gospodarza tego programu to marzenie wielu najlepszych komików. Przez 30 lat (w latach 1962-1992) był nim zmarły w 2005 roku Johnny Carson, ikona amerykańskiej telewizji. Wyznaczył standardy prowadzenia takich talk show, miał lekki niewymuszony styl rozmów z gośćmi. To właśnie jego, jako swojego idola, wymieniają gospodarze innych wieczornych programów, m.in. David Letterman, Conan O'Brien i właśnie Jimmy Fallon.

glee, mad men, emmy, breaking bad, modern family, primetime emmy awards, the pacific, emmy 2010Jimmy Fallon / fot. Chris Carlson AP

Świetni goście, genialne skecze z hollywoodzkimi gwiazdami, a nawet z pierwszą damą USA, Jimmy gra, śpiewa, tańczy - ogląda się go po prostu z wielką przyjemnością, jego wcześniejszy program, "Late Night with Jimmy Fallon" miał bardzo dobre wyniki. Jimmy jest bezpośredni, czasami nieśmiały, czasami nie wytrzymuje i roześmieje się w trakcie skeczu. To wszystko właśnie sprawia, że wielu (w tym także ja), uznaje go za zdecydowanie najlepszego gospodarza wieczornych talk show.

No dobrze, przyznaję, w moim prywatnym rankingu bije się o miejsce pierwsze z Jimmym Kimmelem, do którego od lat mam słabość (widzieliście to? "Jest obrzydliwa". Cate Blanchett: Tylko na tyle cię stać? Gwiazdy czytają komentarze internautów lub to? Takiego pytania od Polki Jimmy się nie spodziewał! Zapytała go o...).

"Welcome to 11:30, b*tch!"

Zanim Jimmy przeniósł się na prestiżową godzinę 23:30, cztery lata prowadził program "Late Night with Jimmy Fallon" o 00:30. A w "The Tonight Show" od 1992 roku królował Jay Leno (z kilkumiesięczną przerwą w 2009 roku). Za jego "kadencji" program stał się popularny na całym świecie - emitowano go m.in. w Australii, Szwecji, Portugalii, Indiach i Turcji.

Wydawało się, że milioner, wielki miłośnik i kolekcjoner samochodów (w swojej kolekcji ma nawet wóz strażacki) i sąsiad Beckhamów tak łatwo nie zrezygnuje z prowadzenia show. W maju 2013 roku ogłoszono jednak, że Leno nie przedłuża kończącego się w 2014 roku kontraktu z NBC i jego następcą zostanie 39-letni Jimmy Fallon.

Late night talk show hosts Jimmy Fallon (L) and Jay Leno joke around backstage at the 70th annual Golden Globe Awards in Beverly Hills, California, January 13, 2013.  REUTERS/Lucy Nicholson (UNITED STATES  - Tags: ENTERTAINMENT)   (GOLDENGLOBES-BACKSTAGE) SLOWA KLUCZOWE: :rel:d:bm:TB3E91E0AA8VDJimmy Fallon i Jay Leno / fot. Lucy Nicholson REUTERS

Dodatkowo talk show, po 42 latach, przeniesiono z Los Angeles do Nowego Jorku. "The Tonight Show Starring Jimmy Fallon" zadebiutowało 17 lutego. Stephen Colbert, którego "The Colbert Show" nadawany jest na Comedy Central o tej samej godzinie co program Fallona, powitał go słowami:

Witaj o 11:30, s**o!

Nie pamiętam, żeby w jednym odcinku jakiegokolwiek programu pojawiło się tyle wielkich gwiazd. I to między innymi po to, żeby tylko oddać Jimmy'emu 100 dolarów za przegrany zakład:

Genialne skecze z gwiazdami

Jimmy Fallon talent komediowo-showmański szlifował w najlepszym możliwym programie: "Saturday Night Live", w którym pierwsze kroki stawiali m.in. Eddie Murphy, Mike Myers, Adam Sandler, Will Ferrell, Tina Fey, Amy Poehler, Andy Samberg czy Seth Meyers (który zastąpił Jimmy'ego Fallona w "Late Night").

Widać to świetnie w "Late Night". Cztery lata autorskiego talk show zaowocowało wieloma hitami internetu. Moimi ulubionymi są te skecze, które stworzył ze swoim przyjacielem, Justinem Timberlake'iem. Gwiazdor nie zawiódł Jimmy'ego także w nowym programie. Był piątkowym gościem "The Tonight Show" i sprawił, że pierwszy tydzień talk show zakończył się z wielkim "bang". Przyjaciele stworzyli kolejną, piątą już część ich genialnego cyklu "History of Rap":

No i ich niesamowita rozmowa sprzed kilku miesięcy za pomocą "hashtagów". Duet Fallon-Timberlake to prosty przepis na komediowy sukces.

Kto, jak nie Jimmy, mógł namówić na taki taniec pierwszą damę USA, Michelle Obamę?

Widzieliście kiedyś jodłującego Brada Pitta?

I muszę przyznać, że z wielką przyjemnością zobaczyłam, jak Tom Cruise rozbija sobie jajka na głowie.

Jimmy robi też genialne parodie popularnych seriali czy programów. Zdecydowanie jedną z najlepszych jest ta serialu "Breaking Bad".

Nie tylko gospodarz talk show

Jimmy Fallon zaczynał od "stand-upów". Jest świetny w naśladowaniu znanych osób i na tym opierał swoje występy. Ten talent zaprowadził go do "Saturday Night Live" - w 1998 roku pomyślnie przeszedł casting, najpierw pojawiał się w show gościnnie, a w 1999 roku trafił do głównej obsady. Z show odszedł w 2004 roku i rozwijał karierę aktorską. Mogliśmy zobaczyć go w filmach: "Miłosna zagrywka" z Drew Barrymore, "New York Taxi" czy "Dziewczyna z marzeniami".

Drew Barrymore, Jimmy FallonJimmy Fallon i Drew Barrymore w 'Miłosnej zagrywce' / East News

Na planie "Miłosnej zagrywki" w 2004 roku Fallon poznał swoją przyszłą żonę. Nancy Juvonen jest przyjaciółką Drew Barrymore, z którą od 1995 roku prowadzi firmę producencką Flower Films. Jest 8 lat starsza od komika. Para wzięła ślub w 2007 roku. Przez lata starali się o dziecko, w zeszłym roku, dzięki surogatce, urodziła się ich pierwsza córka, Winnie Rose.

Jimmy Fallon, left, and Nancy Juvonen arrive at the 63rd Primetime Emmy Awards on Sunday, Sept. 18, 2011 in Los Angeles. (AP Photo/Matt Sayles)Jimmy Fallon i Nancy Juvonen / Matt Sayles AP

Jimmy FallonJimmy Fallon z żoną i córką / Bulls

Lubiany przez gwiazdy, które chętnie biorą udział w jego najbardziej szalonych projektach, oryginalny i chętnie oglądany przez widzów - o żadnym komiku w USA nie jest teraz tak głośno. Z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki talk show Fallona i mam nadzieję, że w "The Tonight Show" zagrzeje miejsce na długie lata.

Magdalena Terepka

Więcej o:
Komentarze (20)
"Welcome to 11:30, b*tch!" To on teraz wita Amerykanów w najsłynniejszym talk show na świecie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • nitka_w

    Oceniono 91 razy 65

    Uwielbiam Jimmiego i miło jest czytać artykuł innego fana :)

  • przemyrzywuski

    Oceniono 48 razy 22

    Jimmy Fallon rzadzi. Polecam poogladac jego show jak sie z Beckhamem jajkami okladaja (graja w ruletke), albo ze Stathamem jak graja w wojne. Albo jak jodluje z Bradem Pittem. Swietny gosc i swietne pomysly.

  • mimiii87

    Oceniono 34 razy 16

    Bardzo dobry artykul, oby więcej takich... też jestem bardziej za Kimmelem, ale Fallon też daje rade :)

  • polskigringo

    Oceniono 8 razy 8

    SNL zaczlaem ogladac pod koiec 78'roku. Do dzis uwazam. ze wlasnie tamci aktorzy byli najlepsi. John Belushi, Dan Akroyd, Gilda Radner, Chevy Chase, Jane Curtain, Bill Murray, Lorraine Newman...zapisali sie w historii SNL. Radner i Belushi juz niestety nie zyja. Ogladajac SNL dowiedzialem sie o wprowadzenu stanu wojennego w Polsce. Bill Murray na kilka sekund przed zakonczeiem programu wyszedl na widownie i powiedzial, ze w Polsce wprowadzono stan wojenny. Po tym slowa - Warsaw Poland kazdego dnia wymieniane bylo setki razy.

  • misskasiaj

    Oceniono 17 razy 5

    Od jakiegoś czasu śledzę Saturday Night Live i jestem pod dużym wrażeniem pomysłowości producentów. Karierę Jimmy Fallona też śledze uważnie i trzymam kciuki. Jest naprawdę dobry w tym co robi i przy tym bardzo naturalny. Seth Meyers też wymiata, więc oby i mu się wiodło w Late Night!

  • merkuriusz

    Oceniono 10 razy 2

    Mieszkam w Ameryce 30 lat i tylko raz udalo mi sie wytrzymac do konca ogladajac ten "najslynniejszy show na swiecie" Ostatni raz probowalem ogladac cos takiego 10 lat temu i jestem z tego powodu bardzo szczesliwy

  • psubrat2000

    Oceniono 1 raz 1

    "Kilkumiesięczna przerwa" Hehehe. "Wydawało się, że tak łatwo nie zrezygnuje". Weź napisz wprost o co chodzi, i czy faktycznie Leno jest śmieszniejszy od O'Briena. Bo że Lettermanowi ustępuje intelektem trudno wątpić. Ciekawe, kto będzie po Lettermanie.
    A Fallon, ok, jestem za. Michael Buble Christmas Duets polecam. Chociaż bardziej do młodej widowni chyba trafia. Ja mam 32, niektóre jego żart mi się wydają płytkie, ale ogólnie zmiana na lepsze uważam.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX