Danuta Wałęsa o mężu: Bardzo mi go żal. On nie może się odnaleźć

12.02.2014 14:44
Danuta Wałęsa i Lech Wałęsa

Danuta Wałęsa i Lech Wałęsa (IMAGO STOCK&PEOPLE/EAST NEWS/imago stock&people)

Danuta Wałęsa po raz kolejny opowiedziała o szczegółach związku z Lechem Wałęsą.

Biografia Danuty Wałęsy nadal jest dobrym punktem wyjścia do wywiadów na temat jej życia osobistego i małżeństwa z Lechem Wałęsą. Książka ukazała życie pary prezydenckiej za czasów Solidarności, kiedy często między małżonkami dochodziło do spięć. Wałęsa przyznała, że z perspektywy czasu zrozumiała, że oceniała partnera bardzo surowo, nie biorąc pod uwagę tego, że to kim on jest, nie jest jego wyborem, a efektem wielu lat angażowania się w politykę.

Danuta Wałęsa zapewnia, że książka "Marzenia i tajemnice" nie miała wpływu na jej relacje z mężem, Lechem Wałęsą. Twierdzi, że jej partner od początku był źle nastawiony do publikacji, ponieważ dziennikarze wyłuskali z niej najodważniejsze fragmenty i przedstawili je bez podawania szczerszego kontekstu.

To nie książka namieszała. To życie okazuje się bardziej skomplikowane, niż sobie zamarzymy - stwierdziła w wywiadzie dla "Gali". - Ale trzeba przyznać, że niestety, nie zbliżyła ona nas do siebie. Ale niech pani nie dopatruje się w tym jakiegoś dramatu (śmiech). To jest normalne życie. Dopiero niedawno zrozumiałam, że po życiu, które mój mąż przeżył, musiałby bardzo dużo nad sobą pracować, żeby odwrócić pewne rzeczy, które weszły mu w krew. Jak człowiek da się wciągnąć tej fali, tej polityce, fleszom, pochwałom i nie zejdzie z powrotem na ziemię - to jest mu trudno. Ale postarałam się zejść z piedestału i szybko wróciłam do równowagi. Ale mam wrażenie, że mąż został w tamtym świecie polityki. Polityka go niemal do reszty pochłonęła. Bardzo mi go żal. On nie może się odnaleźć. Czegoś chce, ale nie wie czego. A tym bardziej, że jest już 70-letnim panem, który na wiele rzeczy nie potrafi spojrzeć bez tej swojej wymagającej perspektywy.

Danuta Wałęsa, Lech WałęsaWBF

Wałęsa 5 lat dojrzewała do decyzji o napisaniu książki. Samo spisanie wszystkich myśli zajęło jej dwa lata. Jak tłumaczy, opowiadanie o emocjach przychodzi jej z ogromnym trudem.

Jedni widzą w tej książce walkę kobiety z mężczyzną. I dobrze. Inni - wyznanie miłości. Też dobrze. Mój mąż jest już dziadkiem, który na wiele rzeczy patrzy inaczej. Wie pani, tak różne rzeczy rozumiemy pod słowem "miłość". Ja sama zupełnie coś innego sobie wyobrażałam jako dziewczyna, a zupełnie inaczej o tym myślę teraz - powiedziała "Gali". - Dla mnie dziś miłość jest wszystkim. Wypełnia każdy mój dzień. Nie chodzi jedynie o to, czy kocham swojego męża lub nasze dzieci. To jest oczywiste. Miłość to nie siedzenie i trzymanie się cały czas za rączki. Miłość to codzienne życie.

Danuta Wałęsa, Krystyna JandaGala

W wywiadzie wzięła też udział Krystyna Janda, która w teatrze wciela się w rolę Danuty W. Kilka razy zwróciła uwagę, że Lech Wałęsa kocha małżonkę na swój sposób. Przypomniała, że w jednym z wywiadów powiedział, że została mu tylko ona.

Danuta Wałęsa, Krystyna JandaScreen z Facebook.com/WarszawskiDomFryzjerow

Przez wiele lat żył w zupełnie innej rzeczywistości - tłumaczy zachowanie prezydenta aktorka. - Jego wszystkie emocje i myśli były skierowane na sprawy państwowe. O ty to rozumiesz, Danusiu. Nie masz przecież do niego żalu. Żal mogą mieć kobiety, których mężowie nie byli przy nich, przy dzieciach, przy rodzinach - bez powodu, ze słabości, małości, nie zrobili też w tym czasie nic wielkiego ani ważnego.

Danuta Wałęsa wyszła za mąż 8 listopada 1969 roku. Owocem ich związku jest ośmioro dzieci: Bogdan, Sławomir, Przemysław, Jarosław, Magdalena, Anna, Maria Wiktoria i Brygida.

Danuta WałęsaWBF

psz

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (7)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • weronkasoffia

    Oceniono 28 razy 10

    Pan Wałęsa,raczej nikogo nie słucha,to ,że raz miał rację i zrobił coś dla nas nie znaczy,że ciągle jest mądry i ma rację,trochę pokory nie zaszkodzi Panie LECHU,a bez rodziny Pan by nie liczył się

  • askaaaa

    Oceniono 25 razy 7

    Ale retusz na okladce. Janda to jeszcze podobna do siebie, ale Walesowna, to jak inna babka.

  • multitroll

    Oceniono 4 razy 2

    Prostackie wywody baby od garow.Nie slowa sie liczą,lecz czyny.Komu pomogłas wielka prezydentowo od 7 boleści?Zwykła buraczara bez godnosci.

  • blue911

    Oceniono 38 razy -14

    I tak dzieki CIA zwykla (choc sympatyczna) baba zostala celebrytka. Ani ona,ani on nie nadaja sie ,ani tez nigdy nie dorosli do roli elit panstwowych,ale Waszyngton I Hollywood uwielbia z burakow robic rycerzy. Oczywiscie , nie u siebie! Lubia tylko mieszac u innych. Ale.....powoli im to zaczyna sie czkawka odbijac. Ne jest zupelnie wykluczone,ze czarni I muzulmanie calkowicie odmienia Ameryke. Z zemsty. Niedlugo bialy bedzie musial prosic o spokojne przejscie po ulicy. Do teg doporowadzily pokolenia przesladowan I rabunku.

  • pan.malowany

    Oceniono 27 razy -17

    Durna baba uwierzyla w swoja madrosc, pewnie "napisze" kolejny "bestseller"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane