Lea Michele: Straciłam dwie osoby: Cory'ego i Finna

Aktorka przerywa milczenie.

Lea Michele przez długi czas nie chciała mówić o śmierci Cory'ego Monteitha. Poprosiła, aby uszanować jej prywatność (zobacz: Lea Michele prosi o uszanowanie prywatności po śmierci Cory'ego Monteitha). Pamięć ukochanego uczciła podczas gali Teen Choice Awards 2013, gdy powiedziała kilka naprawdę wzruszających zdań (zobacz: Lea Michele wspominała Cory'ego Monteitha na TCA 2013: Był dla mnie kimś wyjątkowym). Teraz, prawie trzy miesiące po śmierci Cory'ego, gdy światło dzienne ujrzał specjalny odcinek "Glee", w którym obsada żegna się z aktorem i postacią, w którą wcielał się w serialu, Lea przerywa milczenie.

Osobiście straciłam dwie osoby: Cory'ego i Finna - powiedziała w rozmowie z "TV Week Australia".

Lea Michele, GleeAP

W wywiadzie opowiedziała także, jak obsada poradziła sobie ze stratą przyjaciela.

Mieliśmy wspaniały hołd dla Cory'ego w audytorium, niektórzy członkowie obsady śpiewali, inni o nim mówili - zdradziła.

Lea uważa, że spotkanie Cory'ego było najwspanialszą rzeczą i jest szczęściarą, że stanął na jej drodze.

cory monteith, gleeREUTERS/MARIO ANZUONI

Odcinek "Glee", w którym bohaterowie serialu żegnają się z Finnem, "The Quarterback" swoją premierę miał wczoraj.

nn

Więcej o: