Któż nie wzdychał do pięknej policjantki z serialu "Dempsey i Makepeace na tropie"! [A TY W KIM SIĘ KOCHAŁEŚ?]

Czwartkowe wieczory w późnych latach 80. Telewizja Polska rezerwowała dla zagranicznych kryminałów. Dzięki temu mogliśmy wtedy oglądać jeden z lepszych ówczesnych seriali akcji, "Dempsey i Makepeace na tropie". W napięciu śledziliśmy poczynania dzielnych policjantów: niepokornego gliniarza z Nowego Jorku Jamesa Dempseya oraz dobrze ułożonej sierżant Harriet Makepeace o arystokratycznych korzeniach. Interesowało nas szczególnie to, co będzie z subtelnym erotycznym napięciem między bohaterami.

- Jakie masz pomysły na dziś? - zapytała mnie parę dni temu szefowa. - Przypomniałbym Anke Huber, 25 lat temu wyglądała super. Sam bym się chętnie dowiedział, co się z nią teraz dzieje - powiedziałem ja, czyli red. Alex. - A kto to? Ładna chociaż? - Niemiecka tenisistka. 25 lat temu kochałem się w niej na zabój - wypaliłem. I tak wpadliśmy na pomysł, by podzielić się z Wami swoimi fascynacjami z czasów, gdy byliśmy nastolatkami.

Na początek pokażemy Wam bohaterów serialu "Dempsey i Makepeace", czyli jedną z najbardziej gorących par policyjnych ever. Partnerująca Michaelowi Brandonowi Glynis Barber była wtedy jedną z najpiękniejszych aktorek i ja, czyli red. Alex, swego czasu kochałem się w niej na zabój. A w kim Ty się kochałeś w wieku kilkunastu lat? Pisz w komentarzach lub wyślij nam przez Facebooka wiadomość, która gwiazda zawróciła Ci wtedy w głowie. My zdobędziemy jej stare i nowe zdjęcia oraz sprawdzimy, co porabia teraz. Zapraszamy do zabawy!

A w kim ty się kochałeś?Grafika Plotek.pl

Hurtowo podbijała męskie serca.

Ta piękna kobieta z wprawdzie już nieco niemodną fryzurą, ale za to ponadczasową urodą, to Glynis Barber, odtwórczyni głównej żeńskiej roli w serialu. Czy można się dziwić, że waleczna, szlachetna i przy tym zapierająca dech w piersiach urodą policjantka podbijała męskie serca w hurtowych ilościach? Także piszący te słowa bez najmniejszych skrupułów podkochiwał się w pięknej Harriet Makepeace, szczerze zazdroszcząc Dempseyowi partnerki. Też tak mieliście?

DEMPSEY AND MAKEPEACE [BR 1985-1986]  GLYNIS BARBER     Date:Glynis Barber / fot. EAST NEWS//Mary Evans Picture Library

Glynis Barber to dzisiaj 58-letnia dama. Urodziła się 25 października 1955 roku w Durbanie w południowej Afryce. Po szkole średniej znalazła się w Wielkiej Brytanii. Naukę aktorstwa pobierała w londyńskiej Mountview Academy of Theatre Arts. Jej filmowy debiut nie był oszałamiający, a horror "Terror" nie okazał się sukcesem. Popularność przyniosła jej dopiero rola seksownej policjantki z zasadami w serialu "Dempsey i Makepeace".

Flirtował z nią.

Michael Brandon jest starszy od swojej serialowej partnerki o całe 10 lat. Urodził się 20 kwietnia 1945 roku na nowojorskim Brooklynie. Fachu uczył się w American Academy of Dramatic Arts i Actors Studio w Nowym Jorku. Potem był kelnerem, kierowcą ciężarówki i sprzedawcą obwarzanków. Także i jemu sławę przyniósł serial "Dempsey i Makepeace" w którym zagrał niezwykle męskiego porucznika Jamesa Dempsey'a o nieco kowbojskim stylu bycia.

DEMPSEY AND MAKEPEACE [BR 1985-1986]  GLYNIS BARBER, MICHAEL BRANDON     Date:Glynis Barber i Michael Brandon / fot. EAST NEWS//Mary Evans Picture Library

Tworzą udane, ale burzliwe małżeństwo.

I teraz najciekawsze. To, czego nie było w serialu, działo się w prawdziwym życiu. Glynis Barber i Michael Brandon prywatnie są małżeństwem! W 2010 roku świętowali 20-lecie swojego udanego, ale i burzliwego związku.

Można było mieć nadzieję, że po 20 latach będzie nieco spokojniej, zresztą uważam, że już nieco złagodnieliśmy, ale wciąż jest dość niestabilnie - przyznała wtedy bez ogródek Barber w wywiadzie dla "Daily mail". -  Nie wiem, może w tym właśnie tkwi cała tajemnica? W każdym razie nigdy nie jest nudno.

Michael Brandon nie tylko nie pozostaje żonie dłużny, ale wręcz podbija stawkę:

Raz goniła mnie po parkingu z pomarańczowym pachołkiem - zdradził "Daily mail". - Jesteśmy bardzo różni i myślę, że na tym polega część atrakcji. Jeżeli mówię "niebieskie", ona mówi "czerwone". Jest jednak najbardziej uczciwą, lojalną osobą. Z Glynis nie da się na pół gwizdka. Jeżeli jest Twoim przyjacielem, to jest nim na dobre. Tego zupełnie nie było w moim poprzednim małżeństwie.

Glynis Barber, Michael BrandonGlynis Barber i Michael Brandon / fot. Twitter.com

Są ze sobą szczęśliwi.

Zanim się poznali, ich biografie wykazywały godną uwagi zbieżność. Pierwszym mężem Glynis Barber był aktor Paul Antony Barber. Ślub wzięli w 1976 roku. W tym samym roku Michael Brandon poślubił swoją pierwszą żonę, aktorkę Lindsay Wagner. Oba małżeństwa trwały 3 lata i rozpadły się w 1979 roku. Przez następne 10 lat, zarówno Glynis Barber, jak i Michael Brandon wiedli życie rozwodników. W 1989 roku pobrali się. W 1992 roku urodziło się ich jedyne dziecko, syn Alex.

Oboje mają swoje oficjalne strony internetowe. Są do siebie uderzająco podobne.

Urodziłem się w małej wiosce Brooklyn w wielkim mieście Nowy Jork 20 kwietnia... - snuje tam dowcipnie swoją opowieść Brandon. - Według najlepszej pamięci mojej mamy, było to około 7 wieczorem. Mojego świadectwa urodzenia nie zgłosiła na czas do szpitala Bethel w Bronsville, a Brooklyn rozebrano kilkadziesiąt lat temu. Więc znaki zodiaku nie mają w moim przypadku większego znaczenia.

Glynis Barber na swojej stronie opowiada o sobie w trzeciej osobie:

Glynis dorastała w czasach apartheidu. Inspirowała się Helen Suzman, która była jedyną kobietą i jedynym liberałem w parlamencie, gdy ta odwiedziła jej szkołę. To spowodowało zainteresowanie Glynis polityką i prawami człowieka.

Glynis Barber, Michael BrandonGlynis Barber i Michael Brandon / fot. Twitter.com

Bez względu na to, jak bardzo "burzliwe" i "niestabilne" jest życie Barber i Brandona, ich związek przetrwał już 23 lata. Większość zdjęć, którymi ozdobiliśmy niniejszy tekst, pochodzi z Twittera Barber i jak widać, oboje wyglądają na nich na szczęśliwych ze sobą.

Nigdy nie rozstaliśmy się w czasie naszego małżeństwa, choć był czas, że myśleliśmy o tym - przyznała jednak Barber w rozmowie z "Daily mail".

Wyznanie Brandona nie pozostawia wątpliwości:

Ona jest jedną z miłości mojego życia.

alex

Więcej o: