Wyszkoni odpowiada żonie Konkola: Jestem współkompozytorką, nic nie ukradłam Łzom

Robi się gorąco.

Ania Wyszkoni odpowiedziała żonie Adama Konkola - lidera grupy Łzy. Angelina Konkol oskarżyła piosenkarkę, że swoim występem w Opolu "okradła zespół Łzy" i "dla kasy idzie po trupach do celu". Ta wystosowała wyczerpujące oświadczenie na swoim profilu na Facebooku:

Znajomi, przyjaciele doradzają mi - "odezwij się", "nie zostawiaj tego tak". Jestem przeciwniczką wszelkich oświadczeń, tzw. "przerywania milczenia" i innych chwytów medialnych. Uważam że muzyk jest od śpiewania a nie od oświadczania. Dlatego nie będę wydawać i wysyłać oświadczeń. Jest mi po prostu przykro. Bardzo przykro, że koledzy, z którymi wspólnie tworzyliśmy zespół Łzy, obwiniają mnie za swoje wszelkie niepowodzenia. Posądzają mnie o kradzież i oszustwa. Jest mi przykro, że muszą się do tego posuwać, by o sobie przypomnieć.

Ania WyszkoniKapif

Ania Wyszkoni szczegółowo opisała sytuację, stwierdziła, że jest współkompozytorką i miała prawo wykonać te piosenki:

Podczas mojego występu w Opolu z największą starannością zaprezentowałam kilka swoich piosenek, utwór zespołu Maanam w hołdzie Markowi Jackowskiemu oraz fragment utworu „Oczy szeroko zamknięte” stworzonego jeszcze wspólnie z zespołem Łzy. WSPÓLNIE - to jest istota rzeczy. Jestem współkompozytorką tej piosenki, więc nawet gdyby wykonywanie cudzych kompozycji było przestępstwem, a nie jest, to i tak nikomu nie wolno powiedzieć, że coś ukradłam. Równie dobrze ja mogłabym powiedzieć, że Łzy oszukują mnie wykonując "moje" piosenki na swoich koncertach. Ale to nie jest tak. Stworzyliśmy je razem, więc wszyscy mamy takie samo prawo do ich wykonywania. Gdyby organizatorzy Festiwalu w Opolu zaprosili zespół Łzy, nawet nie przyszłoby mi do głowy, żeby protestować i obrażać kogokolwiek z tego powodu. Superjedynka otrzymana za ten utwór w 2004 roku stoi u któregoś z muzyków Łez, a nie u mnie, zarzut „kradzieży Superjedynek” jest więc równie chybiony i nieuczciwy. Podczas tegorocznego Festiwalu w Opolu zostałam uhonorowana przez Telewizję Polską nagrodą specjalną za całokształt działalności, a nie za jej wycinek dotyczący zespołu Łzy.

Przypomina też kulisy rozstania z zespołem Łzy:

Po rozstaniu z zespołem, a w zasadzie po wyrzuceniu mnie z niego trzy lata temu, wydałam dwie płyty i kilka przebojów, za które otrzymałam wiele nagród od publiczności, między innymi właśnie Superjedynkę w Opolu. To właśnie były powody zaproszenia mnie przez Telewizję Polską do wykonania minirecitalu podczas tegorocznego Festiwalu. Jestem bardzo szczęśliwa, że spotkał mnie ten zaszczyt i że mogłam znowu pojawić się na opolskiej scenie obok wielu wspaniałych artystów. Dlaczego zespołu Łzy zabrakło w tym gronie? Tego nie wiem i nie należy mnie za to obwiniać. Serdecznie życzę kolegom z zespołu Łzy, by nagrali dobrą piosenkę, wydali dobrą płytę, odnieśli sukces i nie mieli już czasu na intrygi.

Przypomnijmy wpis, od którego wszystko się zaczęło:

Angelina Konkol, Ania WyszkoniScreen Facebook.com

Po czyjej stronie jesteście?

Alfa

Więcej o:
Komentarze (4)
Wyszkoni odpowiada żonie Konkola: Jestem współkompozytorką, nic nie ukradłam Łzom
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • magdamm

    Oceniono 120 razy 98

    Pani Aniu - klasa!
    Jakaś tam Angelina może Pani buty czyścić.

  • puch.marny

    Oceniono 16 razy 14

    Oby się nie skończyło wg zasady: "nie dyskutuj z głupcem, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem".

  • forfiter_jr

    Oceniono 7 razy 5

    Pejsbuk za chwilę stanie się wokandą sądową. To jest masakra, a nie jakieś tam przepychanki.

  • komentatorek

    Oceniono 8 razy 4

    Najlepiej niech panie rozwiążą ten problem między sobą,w błocie albo w kisielu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX