Iwona Węgrowska o mężu: Zapoznanie się z Krzysiem było wyjątkowe i JEDNORAZOWE! Obrączki celebrytka też ma "jednorazowe"

Celebrytka zdradziła szczegóły swojego ślubu z Las Vegas.

Iwona Węgrowska 13 marca poślubiła w Las Vegas producenta muzycznego i naukowca Krzysztofa Madeyskiego, Polaka mieszkającego od 30 lat w USA. Jej dosyć widowiskowy ślub odbił się szerokim echem w mediach i wzbudził spore zainteresowanie. Wokalistka jeszcze cała w euforii opowiedziała o jego szczegółach.  Zdradziła też, jak poznała przyszłego męża:

Moje zapoznanie się z Krzysiem było bardzo wyjątkowe, niepowtarzalne, jednorazowe, przypadkowe. Poznaliśmy się tutaj w Warszawie, kiedy Krzysiu miał tu jakieś biznesy - wyznała w "Na językach".

Iwona Węgrowska z mężemPlotek Exclusive

Trudno, żeby było inaczej, wyobrażacie sobie, żeby ich poznanie się było wielokrotnego użytku? ;) Nic nie zapowiadało tego, że za chwilę diametralnie zmieni się życie Węgrowskiej. Wokalistka nie starała się specjalnie, by dobrze wyglądać:

Ja miałam doła, depresję. Totalny niewypał od samego rana do wieczora. W końcu postanowiłam pójść do mojej przyjaciółki Irenki, która ma restaurację włoską na Wilczej.  Ja taka zrezygnowana, już mi się nawet nie chciało ubierać, prawie bez makijażu - zdradziła.

W dniu, w którym poznała Krzysztofa, straciła już nadzieję, że kiedykolwiek wyjdzie za mąż:

Siedzimy, gadamy, opowiadamy o dawnych miłościach: "No i co z tymi ślubami? Nie wyszło. Teraz to już zostaję sama, będę singielką, pi**rzę to całe życie" - myślała wtedy.

Iwona Węgrowska z mężemPlotek Exclusive

Wszystko odmieniło się, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki:

Po czym po 15 minutach wchodzi Krzyś. Wrażenie niesamowite, piorunujące! Przysiadł się do nas. Rozmowa tak się kleiła, tak było fajnie, ciągle mi go było mało, po czym on stwierdza, że musi wychodzić - zdradziła.

Musiały upłynąć aż 2 miesiące, żeby Węgrowska mogła znów ujrzeć przyszłego ukochanego:

Potem przez 2 miesiące się nie odzywał, okazało się, że miał związek, swoje życie niepoukładane i nie chciał mi zawracać głowy. Tak minęły 2 miesiące i napisał do mnie mail: "Zapraszam Cię Iwonka do San Francisco. (...) I pojechałam - wyznała z rozbrajającą szczerością.

Iwona Węgrowska z mężemPlotek Exclusive

To właśnie w trakcie wycieczki do Stanów, Krzysztof oświadczył się Węgrowskiej;

Coraz bardziej się zakochiwałam. Kiedy byliśmy w Santa Monica, zaproponował mi "Czy zostaniesz moją żoną", bo było tak fajnie. Od razu powiedziałam "tak". Te 2 tygodnie pokazały mi, jak może być dobrze. Myślałam tylko jedno: jest fajnie, lepiej być nie może, to jest facet moich marzeń, z nim chcę spędzić całe moje życie - powiedziała.

Iwona WęgrowskaPlotek Exclusive

Wybór miejsca był oczywisty dla przyszłego męża:

Stwierdził, że: "Tylko Las Vegas wchodzi w grę, tylko do Las Vegas pasujesz Iwonka - relacjonuje gwiazda.

Iwona WęgrowskaPlotek Exclusive

Celebrytka aż pękała z dumy pokazując obrączkę:

W środku są diamenciki. Obrączki wykonywał taki gościu ze Stanów specjalnie dla nas. Są niepowtarzalne, jednorazowe, wyjątkowe i tylko my je mamy! - dodaje.

Mamy nadzieję, że obrączka Iwony Węgrowskiej nie będzie jednak jednorazowa i posłuży jej przez trochę czasu ;) Teraz para planuje wziąć ślub kościelny w czerwcu w Zielonej Górze, na który zaprosi rodzinę. Cały wywiad z wokalistką można obejrzeć na Facebooku "Na językach".

Vic

Więcej o:
Komentarze (8)
Iwona Węgrowska o mężu: Zapoznanie się z Krzysiem było wyjątkowe i JEDNORAZOWE! Obrączki celebrytka też ma "jednorazowe"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • kamila789

    Oceniono 23 razy 15

    Rzeczywiście pasuje do Las Vegas... Ciekawe, czy pokazała mężowi zdjęcia z wycieczek z przyjaciółką Joanną B.

  • kocurka29

    Oceniono 10 razy 8

    Ciągle o niej piszą a ja nie wiem kim ona jest i skąd się wzięła.

  • forfiter_jr

    Oceniono 14 razy 8

    Jezu ale pustak. Ona na pewno to pasuje do bur...elu.
    Jednorazowa obrączka? Odpada przy zmywaniu?

  • iberia3

    Oceniono 23 razy 5

    Dajcie spokój Iwonie. Jej życie, a nam/Wam nic do tego. Każdy ma prawo do szczęścia. Iwona też!

  • megaxs

    Oceniono 24 razy 4

    na kasę poleciała, głupia jest, a robić się jej nie chce

  • smith81

    Oceniono 3 razy 3

    o żesz...to juz brakuje skali żenady dla tej plastikowej kobity...upadła nisko...ale teraz to jak widać napiera z całą mocą aby zakopać się 5 metrów pod mułem. mam nadzieję, że zniknie z naszego życia jak wielu jej pokroju.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX