Nergal znowu w sądzie: Jestem niewinny. Tym razem też go nie skażą?

Adam Darski znowu stanął przed sądem za darcie Biblii.

Właśnie rozpoczął się drugi proces Nergala. Poprzedni uniewinniający wyrok został uchylony. Lider Behemotha odpowiada za obrazę uczuć religijnych.

Absolutnie nie przyznaję się do winy. Wykonuję muzykę ekstremalną. W kanonie black metalu jest rebelia, bardzo często skierowana przeciwko religiom i Bogu. Szatan jest najbardziej znanym buntownikiem w naszej tradycji i zupełnie naturalne jest używanie tego archetypu w mojej sztuce. Nie jestem wyznawcą szatana, jest on tylko narzędziem pracy artystycznej. Składanie czci jakimkolwiek bogom, także tym rogatym, kłóciłoby się z moim poczuciem wolności - powiedział przed sądem Darski, cytowany przez TVN24.pl.

Adam Darski, NergalKAPIF

Do zdarzenia doszło w 2007 roku w klubie "Ucho" w Gdyni. Lider Behemotha na koncercie nie tylko podarł Biblię i nazwał ją "kłamliwą księgą". Dostało się także samemu Kościołowi, który Nergal określił mianem "największej zbrodniczej sekty".

Dla podkreślenia swoich słów Darski rozrzucał wydarte kartki Biblii krzycząc do widowni: „Żryjcie to g...o!”.

Kartki, które trafiły do fanów, zostały przez nich spalone.

16.06.2010 WARSZAWA , LIDER ZESPOLU Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta

Prokuratura oskarżyła Darskiego na podstawie doniesienia posłów PiS oraz Ryszarda Nowaka, przewodniczącego Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami. Składających doniesienia zbulwersował obejrzany w internecie film z koncertu. Ostatecznie w 2011 roku Sąd Rejonowy w Gdyni uniewinnił Darskiego.

Sąd nie zamierza, wbrew oczekiwaniu oskarżycieli posiłkowych, wyznaczać przy okazji tego procesu żadnych granic dla wolności wypowiedzi, wolności artystycznej religijnej, czy krytyki religii. Sąd nie będzie też badał, czy Adam Darski jest satanistą groźnym dla społeczeństwa i młodzieży - powiedział w uzasadnieniu wyroku sędzia Krzysztof Więckowski.

W ocenie sądu Darski nie działał w zamiarze bezpośrednim obrazy uczuć religijnych.

Podczas koncertu był zakaz jego rejestracji i upubliczniania. Warto przypomnieć, że bezpośredni uczestnicy koncertu, którzy zeznawali w procesie jako świadkowie, deklarujący wiarę chrześcijańską, przyznawali, że zachowanie oskarżonego nie obraziło wówczas ich uczuć - wyjaśnił sąd.

22.10.2011 TORUN , ADAM Fot. Mikołaj Kuras / Agencja Gazeta

Sprawa trafiła jednak znowu na wokandę. Podstawą decyzji o przekazaniu jej do powtórnego rozpoznania było stanowisko Sądu Najwyższego z października 2012 roku. Wynika z niego, że przestępstwo obrazy uczuć religijnych popełnia nie tylko ten, kto chce go dokonać, ale także ten, kto ma świadomość, że może do niego dojść.

Nergal miał taką świadomość?

emjot

Więcej o:
Komentarze (3)
Nergal znowu w sądzie: Jestem niewinny. Tym razem też go nie skażą?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • browaryr

    Oceniono 5 razy 3

    a co z wasniewska?wie ktos?

  • barca007

    Oceniono 6 razy -4

    wiezienie ch*jowi za obraze naszej religii !!!!

  • stachun

    Oceniono 9 razy -5

    Jeśli go "skażą", to znowu może być chory... a jeżeli skarzą, to pewnie zapłaci jakąś grzywnę - przepraszam!- gŻywnę, ha ha, kto to pisze?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX