Colin Farrell przyjechał do Krakowa po synka

Święta chciał spędzić z małym.

Po związku Alicji Bachledy-Curuś z Colinem Farrellem pozostało trochę wspomnień, niezliczona ilość wspólnych zdjęć oraz namacalny, żywy dowód łączącej ich niegdyś namiętności - 3-letni synek Henry.

Alicja Bachleda-Curuś, Colin Farrellfot. Forum

To właśnie chęć spędzenia z synem świąt była powodem dla którego dzień przed wigilią Colin Farrel złożył w Polsce krótką wizytę. "Życie na gorąco" donosi, że chwilę po tym jak samolot z aktorem wylądował na podkrakowskim lotnisku, pod jedno z bocznych wejść podjechała czarna limuzyna. W środku siedzieli rodzice Alicji Bachledy-Curuś wraz z Henrym. Ojciec Alicji wyszedł z samochodu wraz z wnukiem i podał go ojcu.

Alicja Bachleda-Curuś, Colin FarrellŻycie na gorąco

Chwilę potem Colin z małym zniknęli w drzwiach lotniska i polecieli do rodziny aktora do Dublina. Mama naszej aktorki, pani Lidia, która nawet nie podeszła do Colina, wysiadła z auta i przesiadła się z tylnego na przednie siedzenie - relacjonuje tabloid.

Alicja Bachleda-Curuśfot. KAPIF

W tej szczegółowej relacji uderza chłodny, prawie oficjalny stosunek teściów do irlandzkiego aktora. Czyżby mu się narazili? Zapewne nie tak jak Alicji, bo to właśnie jej nieobecność podczas tego "przekazania" dziecka była aż nadto wymowna. Nie chciała widzieć byłego partnera?

alex

Więcej o:
Komentarze (12)
Colin Farrell przyjechał do Krakowa po synka
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • potpurka

    Oceniono 87 razy 77

    "przesiadła się z tylnego na przednie siedzenie" - czy podręczniki historii będą o tym pisały?

  • koja

    Oceniono 81 razy 75

    Musieli to jakoś rozwiązać. Przecież dziecka nie podzielą. I tak dobrze, że słynny tato interesuje się synem. Znam takich , którzy mieszkają w jednej miejscowości a i tak brakuje im czasu.

  • glupota

    Oceniono 40 razy 28

    fascynujące

  • kuwaka

    Oceniono 43 razy 23

    paczka zostala przekazana

  • forfiter_jr

    Oceniono 21 razy 17

    A do mnie przyjechała siostra z Australii. I co z tego?

  • kotek_na_plotku

    Oceniono 25 razy 11

    jak to możliwe, że ludzie, których więź była tak słaba, że nawet nie chcą się widzieć po rozstaniu - mają razem dziecko? Ludzie, których naprawdę coś łączyło, do konca życia są sobie w jakiś sposób bliscy i gotowi się wspierać. mówię na własnym przykładzie. Nie to, że ten, czy inny nie zrobił mi kiedyś świństwa. Ale umiejętność wybaczenia też jest miarą człowieczeństwa. Jeśli mają wspólnie dziecko, to niespecjalnie jest miejsce na fochy. A poza tym, czy tak bogaci ludzie, wydawałoby sie światowi, nie słyszeli o antykoncepcji? Skoro nie mieli przynajmniej w planach zostania razem aż po grób, jak mogli dopuścić do tego, że dzieciak jest na świecie? Jest jakaś kolejnosć rzeczy i dobrze za nią czasem podążyć - najpierw przemyśleć, czy dla tej osoby jest miejsce w moim życiu, a potem decyzja o dziecku. Decyzja, a nie wpadka. Biedne dziecko, z takimi rodzicami ma pod górkę już na starcie.

  • li80

    Oceniono 13 razy 7

    i dobrze bo potraktowal ja jak tani, latwy towar z Polski, z ktorym niekoniecznie trzeba sie liczyc

  • li80

    Oceniono 9 razy 5

    swoja droga: Collin wyglada troche jak gwiazda disco-polo hehehe

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 18 razy -2

    A gdzie Plotek ekskluziw? Colinek nie dryndnął do Swobody? Buuuuu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX