Felix Baumgartner przed wykonaniem historycznego skoku spanikował i uciekł do domu!

Wygrał ze strachem.

Felix Baumgartner stał się bohaterem, po tym jak wykonał historyczny skok ze stratosfery. Miliony ludzi przed telewizorami i komputerami śledziło przebieg akcji sponsorowanej przez Red Bull Stratos. W dzisiejszym DDTVN, w rozmowie z Jolantą Pieńkowską, Felix Baumgartner przyznał, że w decydującym momencie przed pierwszą próbą spanikował i uciekł do domu:

Kombinezon, który miałem na sobie ważył ponad 75 kilogramów. Mam klaustrofobię od dzieciństwa, myśl, że miałbym w nim być zamknięty przez sześć godzin sprawiła, że spanikowałem i uciekłem do domu.

Pilot Felix Baumgartner of Austria seen on his way to the capsule during the first manned test flight for Red Bull Stratos in Roswell, New Mexico, USA on March 15 2012. In this test he reach the altitude 21800 meters (71500 ft) and landed safely near Roswell. // J ¶rg Mitter/Red Bull Content Pool // P-20120316-00017 // Usage for editorial use only // Please go to www.redbullcontentpool.com for further information. // AG

Po tym zdarzeniu ekipa specjalistów, która czuwała nad przebiegiem akcji, straciła do Felixa zaufanie. Skoczek musiał poddać się szybkiej terapii, dzięki której nauczył się przezwyciężać strach.

Kazali mi gadać o tym co czuje do niewidzialnego syna. Z początku było mi głupio, ale widziałem, że to gadanie pomaga.

FILE - This photo provided by Red Bull Stratos shows pilot Felix Baumgartner of Austria reacting after his mission was aborted in Roswell, N.M., on Oct. 9, 2012.  on Sunday, Oct. 14, 2012,  mission control officials declared a AP/Joerg Mitter

Konfrontacja z fobią musiała Baumgartnera wiele kosztować. Jednak szczęśliwie udało mu się wygrać z lękami i przekroczyć granicę ludzkiej odwagi.

polanski

Więcej o:
Komentarze (7)
Felix Baumgartner przed wykonaniem historycznego skoku spanikował i uciekł do domu!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • nkwd

    Oceniono 31 razy 11

    Chłopie !
    Ależ masz charakter.Można tylko podziwiać i gratulować.
    Chcieć to móc,dokonałeś czegoś niesamowitego.
    Ja w czasie tego skoku,posikałabym się ze 100 razy i tyle samo zaliczyła zgon ze strachu.

  • russel

    Oceniono 15 razy 7

    Kombinezon ważył 70 kilo. Po spanikowaniu ponad 75, hahaha!

  • wessling

    Oceniono 6 razy 2

    Wiele lat temu pewien mój znajomy żenił się z dziewczyną swoich marzeń, a działo się to w jednym z największych europejskich miast portowych. Jego młodszy brat, kilku kumpli i zdaje się sama narzeczona zrobili mu niespodziankowy prezent ślubny, tak niespodziankowy że do końca nie chcieli mu powiedzieć o co chodzi. Zaraz po ceremonii, ale jeszcze przed bankietem zebrano wszystkich gości i orszakiem złożonym z kilkunastu samochodów udano się do portu. W pierwszym samochodzie pan młody, zaintrygowany, zmieszany, szczęśliwy ... panna młoda klepie go po dłoni i uśmiecha się tajemniczo. A w tym wielkim porcie stał wielki dźwig suwnicowy, wielki jak cholera, król dźwigów, można by powiedzieć, dźwig nad dźwigi. Zaparkowano u jego potężnych, betonowych stóp. Tam właśnie miała swój początek długa, cienka drabinka, po której wchodziło się na ramie kolosa i on miał tam wejść, by wykonać skok na bungee. To była połowa lat 80 tych, o bungee jeszcze mało kto słyszał, była to elitarna i bardzo droga zabawa. Na samej górze czekało już na niego dwóch gości ze wszystkim co trzeba. I ten mój znajomy zaczął się wspinać po tej drabince, mimo nieludzkiego lęku wysokości dotarł jakoś na sam szczyt ... wyjrzał ostrożnie zza stalowej belki ... w dole, maleńcy jak mróweczki, stali jego rodzice, przyjaciele, rodzina panny młodej i kilku przypadkowych gapiów. I wszyscy skandowali jego imię. Zastanawiał się nie dłużej niż kilka sekund. Zebrał się na odwagę i ... powoli zaczął schodzić w dół. " Uwierz mi Wessling - powiedział - skoczyć każdy głupi by potrafił, ale nie skoczyć i zejść z powrotem, na oczach tych wszystkich ludzi, to było coś ! "
    Tak że nie przejmuj się Felek, szacun, bo trzeba mieć jaja żeby przyznać się do słabości.
    Znam kilkudziesięciu facetów którzy by skoczyli ze stratosfery.
    I może jednego, czy dwóch, którzy by się przyznali, że obleciał ich strach.
    :)

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 18 razy -6

    Mistrzostwo świata speców od marketingu z Red Bulla. Nadmuchali ten balonik, jakby chociaż chłop na Księżycu wylądował albo odstawiał piruety w przestrzeni kosmicznej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX