Szapołowska PRZEGRAŁA proces z Englertem! Nie wróci już do teatru

Aktorka nie wróci do Teatru Narodowego.

W piątek ostatecznie zakończył się 10-miesieczny proces Jana Englerta i Grażyny Szapołowskiej. Aktorka przegrała sprawę, a sąd uznał, że Jan Englert nie złamał prawa pracy zwalniając dyscyplinarnie Szapołowską z Teatru Narodowego.

Ta sprawa rozgrywała się na naszych oczach! W zeszłym roku Grażyna Szapołowska nie wystąpiła w przedstawieniu "Tango" w Teatrze Narodowym, a zamiast tego wybrała udział w "Bitwie na głosy", w której wówczas była jurorką. Jan Englert, dyrektor teatru, nie wyraził wtedy zgody na urlop na żądanie dla aktorki. W rezultacie Szapołowska została dyscyplinarnie zwolniona z pracy.

28.09.2012 WARSZAWA , GRAZYNA SZAPOLOWSKA PO PRZEGRANEJ SPRAWIE Z JERZYM ENGLERTEM W SADZIE REJONOWYM DLA DZIELNICY SRODMIESCIE MIASTA STOLECZNEGO WARSZAWA  .FOT. ADAM STEPIEN / AGENCJA GAZETAFot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

Aktorka żądała przywrócenie do pracy i wynagrodzenia za okres od momentu zwolnienia z pracy do jej odzyskania. Sąd jednak nie uznał jej próśb.

Powódka w sposób instrumentalny potraktowała możliwość ubiegania się o urlop na żądanie, lekceważąc jednocześnie kolegów z zespołu aktorskiego - uzasadniła pani sędzia, dowiadujemy się z "Faktu".

28.09.2012 WARSZAWA , GRAZYNA SZAPOLOWSKA PO PRZEGRANEJ SPRAWIE Z JERZYM ENGLERTEM W SADZIE REJONOWYM DLA DZIELNICY SRODMIESCIE MIASTA STOLECZNEGO WARSZAWA  .FOT. ADAM STEPIEN / AGENCJA GAZETA

Szapołowska na pewno nie jest zachwycona takim wynikiem sprawy. W końcu straciła angaż w prestiżowym teatrze, a zamiast tego postawiła na "Bitwę na głosy", z której i tak została wyrzucona po zakończeniu I edycji. Aktorka będzie musiała zapłacić Teatrowi Narodowemu tytułem tzw. zastępstwa procesowego... 60 zł, dowiadujemy się tabloidu. Będzie tez musiała przeznaczyć sporo na wynagrodzenie dla swojej pani mecenas.

28.09.2012 WARSZAWA , GRAZYNA SZAPOLOWSKA PO PRZEGRANEJ SPRAWIE Z JERZYM ENGLERTEM W SADZIE REJONOWYM DLA DZIELNICY SRODMIESCIE MIASTA STOLECZNEGO WARSZAWA  .FOT. ADAM STEPIEN / AGENCJA GAZETA

Jan Englert o dziwo, wcale czuje się wygranym. Dyrektor teatru podkreśla, że będzie się nadal przyjaźnił z Szapołowską:

Nie ja wygrałem. Nie ma wygranych i przegranych, prawo wygrało. (...) Jestem w stosunku do pani Szapołowskiej nadal kolegą. To nie jest tak, że od dziś będę udawał, że jej nie znam. To nie jest żadna frajda prywatna, to jest frajda dyrektora teatru. To są dwie różne rzeczy - mówił w wywiadzie dla "Super Expressu”.

28.09.2012 WARSZAWA , JERZYM ENGLERTEM PO WYGRANEJ SPRAWIE Z GRAZYNA SZAPOLOWSKA  W SADZIE REJONOWYM DLA DZIELNICY SRODMIESCIE MIASTA STOLECZNEGO WARSZAWA  .FOT. ADAM STEPIEN / AGENCJA GAZETAFot. Adam Stępień / Agencja Gaze

Już nawet podczas procesu widać było, że emocje opadły i Englert i Szapołowska wcale nie pałają do siebie nienawiścią: po ogłoszeniu uzasadnienia uścisnęli sobie dłonie i uśmiechnęli się do siebie. Szapołowska jeszcze nie zdecydowała, czy będzie się odwoływać. Myślicie, że Englert i Szapołowska rzeczywiście będą dla siebie "kolegami"?

Vic

Więcej o:
Komentarze (7)
Szapołowska PRZEGRAŁA proces z Englertem! Nie wróci już do teatru
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • art_102

    Oceniono 29 razy 13

    Nie ważne, czy ktoś lubi Szapołowską czy nie, ale przerażajace jest to, że na naszych oczach Englert pokazuje, zę ma u siebie równych i równiejszych, a sąd uznaje to za normę. Pomijam, że Englert zatrudniając swoją żonę w teatrze złamał, i dalej łamie, prawo, które mówi wyraźnie, ze nie moze być zatrudniony nikt z rodziny w stosunku pracy podległej, czyli jeden jest szefem jak Englert, a drugi pracownikiem mu podległym jak Ścibakówna, i jakoś sądowi to nie przeszkadzało, nie przeszkadzało mu również, ze tej samej żonie umożliwiał grę w czterech serialach jednocześnie i uczestnictwo w tańcach na lodzie. Jej mógł tak zorganizować harmonogram, ze wiecej czasu spedzała na chałturach niż w teatrze, ale Szapołowska to co innego, jej nie wolno było i już, bo tak szef kazał. fakt że sie postawiła, pewnie go ubodła do żywego, wiec postanowił ją ukarać, a zaczał już na spektaklu. Wiedząc, zę Szapołowskiej nie będzie, co mu oznajmiła z wyprzedzeniem, nie zorganizował zastępstwa, a takowe zawsze jest do głównej roli, nie zmienił terminu spektaklu, ani go nie odwołał. Poczekął aż wyfiokowani ludzie zjadą z Polski do teatru, zasiądą wygodznie i zrobił szoł jednego aktora - wyszedł i oznajmił, ze Szapołowska nie przyszła, więc widzowei muszą wrócić do domu. To był dopiero szczyt chamstwa. Ciekawe też jak pracuje w teatrze Małgorzata Kożuchowska, która gra we wszystkich możliwych serialach, i nie tylko? Nie ma problemu z graniem, czy po prostu pobierają ze Ściobakówną pensję i na tym sie angaż kończy. Na tle tych faków, sprawa z Szapołowską to gra Englerta o utracone EGO, jak dla mnie, bez powodzenia. Stracił gosć wiecej niż zyskał.

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 26 razy 6

    "Powódka w sposób instrumentalny potraktowała możliwość ubiegania się o urlop na żądanie, lekceważąc jednocześnie kolegów z zespołu aktorskiego - uzasadniła pani sędzia, dowiadujemy się z >Faktu<."

    Szkoda, że z "Faktu" nie sposób się dowiedzieć, że ta "wiecznie młoda" potrafi zagrać kogokolwiek, poza sobą oczywiście.

  • kopciuszekkk

    Oceniono 40 razy 0

    w końcu ktoś tej starej wydrze utarł nosa, może w końcu przestanie się szarogęsić, jej czas minął- GAME OVER PANI SZAPOŁOWSKA!

  • krystin9

    Oceniono 18 razy -2

    Takich brzydkich kolan się nie pokazuje

  • anasz

    Oceniono 20 razy -2

    Na zmywak do Anglii?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX