Daniel Radcliffe zapomniał już o "Harrym Potterze"!

Wydawałoby się, że ktoś, kto wychował się na planie sagi o młodych czarodziejach, po zakończeniu produkcji będzie za nią bardzo tęsknił. Nic bardziej mylnego!

Młody aktor przyznał, że zupełnie nie ma ochoty na wracanie do tamtej historii. Obejrzał filmy ze swoim udziałem tylko raz i nie zamierza tego robić po raz kolejny.

Filmy o Harrym oglądałem raz, na pokazach premierowych. To wszystko, nie wracałem do nich, bo po co? Oglądać coś, co się samemu zagrało i widziało od środka? - powiedział Radcliffe.

Radcliffe wcale nie tęskni za tą produkcją. Zamiast tego oczekuje nowych propozycji filmowych, dzięki którym będzie miał możliwość zerwać z wizerunkiem Pottera i przestanie być uważany za aktora jednej roli. Niedawno zagrał w filmie "Kobieta w czerni". Nie chce oglądać się za siebie i woli, aby jego kariera nadal się rozwijała. Być może to słusznie, ale zastanawiające jest, że aktor nie ma do "Harry'ego Pottera" żadnego sentymentu...

A Wy pamiętacie jeszcze o tej sadze?

Mau

Zobacz także:

Daniel Radcliffe zaczyna przygodę z Harrym Potterem [WIDEO]

Gwiazdy i ich równe znane sobowtóry cz.2 [ZDJĘCIA]

Kim Kardashian, Lindsay Lohan i Dakota Fanning na przyjęciu u prezydenta

Więcej o: