Alicja Bachleda-Curuś opowiada o chorobie ojca: Będę o niego walczyć

Przyleciała ze Stanów, żeby oddać krew.

Alicja Bachleda-Curuś to kolejna obok Dody gwiazda, która postanowiła wesprzeć poszukiwania dawców szpiku kostnego dla osób chorych na białaczkę. Niedawno okazało się, że ukochany ojciec znanej aktorki jest poważnie chory i przebywa na oddziale hematologii w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Kochająca córka, gdy tylko dowiedziała się o chorobie ojca postanowiła przylecieć do Polski z Los Angeles i przebadać swoją krew, by określić, czy będzie mogła pomóc choremu tacie. Aktorka wyraźnie deklaruje, że zrobi wszystko by pomóc ojcu.

-Moje oczy zostały skierowane na ten problem, ponieważ dotknął on jedną z bliskich mi osób- zdradziła Alicja Bachleda-Curuś na konferencji prasowej.

 Alicja Bachleda Curu?

Piękna gwiazda powiedziała, że zrobi wiele, by wesprzeć chorujących na białaczkę. Dopiero teraz, gdy zachorowała bliska jej osoba, zdała sobie sprawę jak ludzie niewiele wiedzą o tej chorobie.

-Nie zdawałam sobie sprawy z wagi problemu. Nie wiedziałam, że w Polsce co godzinę jakaś osoba dowiaduje się, że jest chora na białaczkę- powiedziała aktorka tygodnikowi "Rewia".

Alicja Bachleda-Curuś

Alicja Bachleda-Curuś zawsze była bardzo zżyta ze swoim ojcem, Tadeuszem. Jak sama przynaje, wiele mu zawdzięcza i to on przyczynił się do sukcesów gwiazdy.

- Tato zawsze był obok mnie w ważnych momentach- zwierza się, oszczędna zwykle w emocjach Alicja.

Teraz, gdy ojciec jest w potrzebie, Bachleda-Curuś robi co może, by znaleźć dla ojca tak zwanego "bliźniaka genetycznego", którego szpik kostny może uratować życie. Na szczęście wyleczalność białaczki jest najwyższa spośród wszystkich chorób nowotworowych. Trzymamy kciuki za powodzenie akcji, mając nadzieję, że ojciec Alicji niedługo wyzdrowieje. Tego jej i ojcu życzymy.

-Będę o niego walczyć- zapewnia gwiazda.

Alicja Bachleda-Curuś

ralph

Zobacz także:

Alicja Bachleda-Curuś przyleciała do Krakowa. Pomaga choremu tacie

Była dziewczyna Colina Farrella zdradza kulisy jego związku z Alicją Bachledą-Curuś

Jak Farrell opiekuje się Henrym? Zostawił go samego w samochodzie!

Więcej o:
Komentarze (17)
Alicja Bachleda-Curuś opowiada o chorobie ojca: Będę o niego walczyć
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • majaeczka

    Oceniono 8 razy 4

    No cóż ,to normalne,bardzo jej współczuję:(Ja też walczyłam,jednak moje możliwości były skoromniejsze.....przegrałam.Ale szczerze życzę powrotu do zdrowia ojcu Ali..

  • sonna

    Oceniono 8 razy 4

    Też bym pomogła swojemu ojcu, gdyby był chory.. to normalne. Przez media chce pewnie bardziej nagłośnić ten problem i tyle.

  • gagula

    Oceniono 5 razy 1

    szlachetne, ale też chyba normalne !

  • tod

    Oceniono 3 razy -1

    oj,bo sie rozpłacze! jeśli myśli że wywoła podobną reakcję do dody to się myli....

  • pisadelko

    Oceniono 7 razy -1

    czzemu ona zawsze na taka zaplakana kicke wychodzi
    mloda kobieta a nic zycia w niej niema

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 11 razy -3

    Nie mogło się obyć bez fotografów, a skąd. Dobrze, że choć ojcu zaoszczędziła ckliwych wizyt paparazzi.

  • rita123

    Oceniono 9 razy -5

    pachnie mi tu sztucznym lansem ,ktoś chce poprawic zniszczony wizerunek i naśladować dode,,ale to sie nie uda bo doda była pierwsza i prawie nikt o tym nie słyszał ,dzisiaj takie akcje spowszechniały i nikogo nie wzruszaja ,,wzorem do naśladowana to są Foremniak czy Sztur, którzy oddali szpik potrzebującym i nie robili z tego wielkiej szopki.a pani bachledzie i innym frustratkom z parciem na szkło, podziękujemy,,lansujcie sie na czymś innym

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX