Skomentuj:
Komentarze (329)
-
Rys psychologiczny: biedna, samotna, nieszczęśliwa, starsza kobieta. Pewnie głęboko zraniona w młodości (może przez ojca lub innego mężczyznę). Tak głęboko nienawidzi siebie, że będąc w ciąży, mogąc dać życie drugiej osobie rzuciłaby się pod pociąg zabijając siebie i dziecko. Dwoje dzieci już uśmierciła. W głębi duszy ma potworne wyrzuty sumienia, ale tłumi je - jest twarda. To, że głęboko nienawidzi siebie, za to, co robi i robiła uwidacznia się w paleniu dużej ilości papierosów i ostentacyjnym afiszowaniu się z tym. Ona po prostu tak dużo pali, bo chce się zabić, ale śmierć nie przychodzi. Dobry Bóg w swoim nieskończonym miłosierdziu obdarzył ją długi życiem i daje czas do nawrócenia. Czy Pani Maria to wykorzysta?
-
Może mi ktoś powie bo ja na prawdę nie wiem,
Do którego tygodnia od poczęcia aborcja jest aborcją?Czy do trzeciego tygodnia po zapłodnieniu, czy do 20-tego, czy do 36-go, a może do 52-go tygodnia a może jeszcze później? Wie ktoś jak to jest? Ile może minąć od zapłodnienia aby to coś usunąć?
Czy poród jest takim momentem po którym nie można już wykonać aborcji? Może matka powinna mieć dozgonną swoją lub dziecka możliwość dokonania na nim aborcji? Przecież to JEJ produkt.
Nie to żebym bym złośliwy, po prostu na chłopski rozum zastanawiam się gdzie jest granica. Kiedy można a kiedy to już jest morderstwo????? -
peezda kasy na dzieci nie wydaje to mogłaby sobie pozwolić na drozszą peruke niz to badziewie na fotce
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













