Daniel Radcliffe broni Lany del Rey. Jemu nie przeszkadza, że fałszuje!

To właśnie odtwórca roli Harry'ego Pottera zapowiadał występ Lany del Rey w programie ''Saturday Night Live''. Nic dziwnego, że postanowił zareagował na negatywne komentarze dotyczące jej wykonania, które krążą w sieci!

Internauci nie pozostawili na Lanie suchej nitki. Nie dość, że już wcześniej byli tacy, którzy za nią nie przepadają, to teraz jeszcze okazało się, że debiutująca piosenkarka wcale nie może się pochwalić takimi możliwościami głosowymi, jakich się po niej spodziewano. Najpopularniejszym internetowym żartem dotyczącym wschodzącej gwiazdy jest przekręcanie jej pseudonimu na ''Lama del Rey''. Jednak są i tacy, którzy posuwają się w obraźliwych docinkach o wiele dalej... Nie spodobało się to Danielowi.

Nie uważam, żeby jej występ zasługiwał na taką reakcję. W tych nieprzychylnych komentarzach poruszana jest kwestia jej rodziny i przeszłości. Nie tak to powinno wyglądać - powiedział.

W sposób interesujący zachowała się również aktorka Juliette Lewis. Początkowo skomentowała jej występ w jednoznacznie negatywny sposób:

Wow, oglądanie tej "piosenkarki", która występuje teraz na scenie SNL, to jak patrzenie na 12-latkę zamkniętą w sypialni próbującą śpiewać i robić show - napisała na Twitterze.

Następnego dnia zmieniła jednak zdanie!

Lana Del Rey jest jednak świetna. Obudziłam się dzisiaj rano i cały czas śpiewam jej piosenki.

Jak widać, ludzie show-biznesu postanowili dać Lanie del Rey szansę.

A Wy?

Zobacz także:

Lana del Rey na żywo w telewizji. Ależ ona fałszuje!

Lana Del Rey w sesji dla magazynu V. Hit czy kit?

Lana Del Rey. Sprawdź, co o niej wiesz!

Więcej o: