HOT

Mąż Budzyńskiej uważa, że spadek po Villas należy się jego żonie

31.12.2011 14:43
A A A Drukuj
Violetta Villas. KAPIF

Walka o majątek po Violetcie Villas, który wart jest milion złotych, dopiero się rozpoczyna. Ze sprawy powoli zaczyna się robić medialne widowisko. Wieloletnia opiekunka piosenkarki Elżbieta Budzyńska nie chce wynieść się z domu w Lewinie, w którym mieszkała Villas. Piosenkarka uczyniła Budzyńską jedyną spadkobierczynią.

Wydziedziczony syn Villas Krzysztof Gospodarek zamierza walczyć w sądzie o majątek. Wspiera go jego żona Małgorzata Gospodarek, która opowiada w telewizjach śniadaniowych o kulisach życia i śmierci Villas. Teraz do medialnej dyskusji dołączył się Jacek Budzyński - mąż opiekunki Villas. Pan Jacek na co dzień pracuje jako dozorca w jednej z warszawskich kamienic i uważa, że spadek należy się tylko jego żonie. Jak czytamy w se.pl:

Ela była przy niej cały czas, a wiadomo, że Violetta do łatwych osób nie należała - mówi Jacek Budzyński. Wszyscy wiedzą, że miała trudny charakter. Niełatwo było się nią zajmować. Podobno ten majątek wart jest milion, ale przecież milion to żadne pieniądze za 30 lat pracy. Mówiłem, żeby oddała im to wszystko, wracała do domu, ale ona nie chce. Boi się, że wszystko rozkradną. Tego, co tam jest, trzeba pilnować.

Polscy emeryci ucieszyliby się z miliona złotych po 30 latach pracy.

Rudy

Zobacz także:

Przerażające kulisy śmierci Violetty Villas

Z włosów Villas powstaną... dwa diamenty

Violettę Villas żegnały tłumy na Powązkach

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2
  • 2
  • 2
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (32)

  • noni

    Oceniono 3 razy -1

    Milion dolarów? Chyba długów. Testament jest nie do uratowania, bo syn nie dał żadnych podstaw do wydziedziczenia go, w Polsce nie można wydziedziczyć dlatego, że tak się komuś podoba. Przykre, że media żerują teraz na pamięci tej nieszczęsnej kobiety, ale co tam, im wszystko jedno jaki to żer, żeby tylko kasa za reklamy płynęła :-(

  • bigcharles

    Oceniono 6 razy -2

    Testament mówi wszystko :D Także koleś może się podrapać..

  • milejdi

    Oceniono 3 razy 1

    Właściwie taka sytuacja była do przewidzenia. Trochę to smutne, że teraz właściwie cały czas czyta się tylko o tym spadku- do kogo powinien należeć, jak to było ze spisywaniem tego testamentu, kto się nią opiekował a kto nie, czy mogłaby dalej żyć czy nie...trochę się gdzieś sama Violetta w tym wszystkim zagubiła...

  • enzone

    Oceniono 7 razy -1

    ona byla wariatka i tyle! jaka diva? prosze kto nuci jej piosenki?jakie niby? kto ja lulb? za co?

  • enzone

    Oceniono 7 razy -3

    stara oblakana wariatka z niej byla! i tyle na ten temat! nie jest mi zal w ogole po tym co przecztalam! chora kobieta byla .. dlatego wspolczuje jej rodzinie, ale nie jej

  • ladyzgaga

    Oceniono 5 razy 5

    Żal, biją się o kasiorę, a o Czesławie Gospodarek już nikt nie pamięta. Majątek nie należy się ani dzieciom, ani tej pożal się Boże opiekunce, bo ta cała Budzyńska zapewne dążyła tylko do tego, by Villas jej zapisała cały majątek. I jak widać opłacało się.

    • naz_niepoprawna

      Oceniono 3 razy 3

      @ladyzgaga
      Prawdy nikt nie dojdzie, teraz mamy - o czym pisałem już nie raz - cyrk medialny. Życie pozagrobowe Villas nabiera rumieńców. Do upadłego będą się dochodzić - kto dbał, jak dbał, kto zadzwonił, kto napisał. I jak też pisałem - nie ma majątku, nie ma sprawy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX