Skomentuj:
Komentarze (14)
-
Znacie kogoś kto miał złamaną nogę i nie dało się tego ustalić przez otoczenie ????
czy myślenie to ludzi nagle b o l i ???
czy też żyjemy w średniowieczu ?
straszna ta opiekunka. dlaczego Wioletta miała krótkie włosy, które były jej wizytówką i absolutnie przez lata uzasadnionym powodem do d u m y ??? dlaczego miała siniaki na nogach?
tak sławna osoba o niewątpliwym dorobku artystycznym, a skończyła w k a t o l i c k i m kraju, jak te jej głodne i bezpańskie psy
m a s a k ra
ktoś się jeszcze zastanawia? Ja to się zastanawiam, dlaczego nagle cackają się z t a k ą opiekunką? Jest bezczelna, bo widzi, że NIKT nie reaguje na jej bezczelność
powinna siedzieć
taka prawda o niej !!!
to przerażające, co czeka nas na starość, skoro taką sławną osobę nędza i odrzucenie, nie ominęło !!!! -
ta opiekunka jest podejrzana !
-
,,Mimo że od śmierci Violetty Villas minęły trzy tygodnie, sprawa wciąż budzi kontrowersje." A co, po dwóch dniach mieliśmy zapomnieć? jak mucha pójdzie do jakiejś tv śniadaniowej to są o tym 3 artykuły, a jak prawdziwa gwiazda umiera, to nic się nie dzieje?
-
To teraz nic tylko by wypadało się zacząć modlić by samemu na stare lata takie nieszczęście się nie przytrafiło jak Pani Villas. Ech żeby stara schorowana kobieta musiała przechodzić przez taki koszmar. To teraz aż strach się starzeć by nie skończyć jak jakaś zabiedzona staruszka w brudnych starych łachach w jakimś domu starców gdzie najważniejsze są pieniądze, a nie godne przeżycie ostatnich lat pacjentów takiego miejsca. Albo co gorsza by nie musieć dogorywać (Sorry za brutalne słowo) w jakiejś melinie gdzie nawet szczury bałyby się zaglądać. Aż strach pomyśleć, że nie każdy starszy człowiek ma godziwe warunki by z jako taką godnością przeżyć swe ostatnie lata. Fakt może i popełniła w życiu względem rodziny trochę błędów, może i jej syn może mieć do niej pretensje o to jak się nim zajmowała jako dzieckiem, ale na Boga to była starsza schorowana osoba cień tej ślicznej kobiety z przed lat. Chyba w takiej sytuacji należy zapomnieć o wszelkich animozjach i zrobić wszystko co tylko można by dogadać się ze swoją matką. Nawet dla jej dobra pójść na jakieś ustępstwa, a jak znów by nabrała do własnej rodziny trochę solidnego zaufania to spróbować powoli krok po kroku przeciągać ją na swoją stronę, ale na pewno nie należało robić nic na siłę. Ja nikomu nie życzę by na starość doczekał się takiego końca jak Pani Villas.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













