Kot Alik NIE ŻYJE!

Tragedia w życiu Jarosława Kaczyńskiego.

Jarosław Kaczyński zdruzgotany. W miniony czwartek zdechł kot Alik - pupil prezesa Prawa i Sprawiedliwości!

Kot Alik od kilku miesięcy czuł się bardzo źle. Zwierzę cierpiało, bo nerki odmówiły mu posłuszeństwa. Dostał najlepszą opiekę weterynaryjną w Warszawie, ale choroba zwyciężyła.

Jeszcze w sierpniu była nadzieja, a my trzymaliśmy za Alika kciuki:

Ponoć jest tak źle, że najbliżsi mówią o ostatnich dniach Alika. Trzymamy jednak kciuki za zwierzę i Jarosława Kaczyńskiego - pisaliśmy.

Niestety, nie pomogły kroplówki, antybiotyki a nawet operacja - czytamy na Se.pl. Alik towarzyszył Kaczyńskiemu przez 11 lat. Prezes PiS znalazł zwierzę, gdy potrącił je samochód. Nie jest też tajemnicą, że polityk jest wielkim fanem kotów. Nie wiadomo jednak, czy planuje przygarnięcie kolejnego.

PoliKOT

Zobacz także:

PiS Factor - nowy hit w internecie

Kot Kaczyńskiego w luksusowej klinice

Sparodiowali najnowszy spot PiS

Więcej o:
Komentarze (133)
Kot Alik NIE ŻYJE!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • sensacja

    Oceniono 25 razy 15

    Powszechnie waidomo, że Kaczyński kochał tego kota, więc akurat z powodu jego śmierci nie ma co się nabijać. Utrata najbliższej istoty boli każdego tak samo.

  • calineczka34

    Oceniono 23 razy 13

    nie lubie całego rodu kaczynskich ale to smutne jakby nie było ten kot był dla niego bliskim stworzeniem,kazdy kto miał kiedykolwiek zwierzaka wie o czym mowie

  • sansa

    Oceniono 25 razy 13

    Alik nie był niczemu winien. Nie bawił się w politykę. Miał kochającego pańcia, a reszta się dla niego nie liczyła. Warto na to wszystko spojrzeć z dystansem z pozycji kota.

  • cholera

    Oceniono 16 razy 12

    Biedny kot, biedne zwierze. Niezaleznie od wlasciciela - wspolczuje, bo to bylo jego ukochane zwierze, cos a'la czlonek rodziny. Coz.

  • feela

    Oceniono 16 razy 12

    tylko współczuć. sama mam kota i to mój największy przyjaciel Filemonek :-) naprawde bardzo współczyue .

  • awau

    Oceniono 16 razy 10

    Nie lubię J.K., ale kocurka mi żal.

  • jajodzajofajo

    Oceniono 15 razy 9

    Współczuję :( Sama mam koty i wiem, że to musi być ogromna przykrość.

  • noni

    Oceniono 15 razy 9

    Przykre, szkoda zwierzaka.

  • saba20

    Oceniono 19 razy 9

    Wspóczuję panu Kaczyńskiemu.Utrata kota,czy psa,a nawet chomika jest bardzo bolesne.Ci co tego nie pojmują, nigdy nie stracili nikogo bliskiego,albo szybko zapomnieli jakie to straszne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX