Czy Polskę stać na Daniela Radcliffe'a?

Pamiętacie filmik promujący nasz kraj, który pokazywaliśmy Wam ostatnio? Okazało się, że Polskę może on kosztować grube miliony...

Miało być pięknie i wzruszająco. I było. Dopóki filmik, ma którym wykorzystano wizerunki światowych gwiazd nie okazał się nielegalny.

Reżyser filmu twierdzi, że jego dzieło jest dokumentalne, więc nie ma problemu. Jednak prawnicy twierdzą inaczej. Jeżeli w spocie wykorzystano wizerunki gwiazd do promocji, to oznacza, że twórcy (a właściwie cała Polska) zamierzają na nim korzystać. I w jakiś sposób będą, bo gdy człowiek z innego kraju zobaczy reklamę i postanowi przyjechać do Polski na wakacje, wyda tutaj pieniądze, to kraj będzie miał z tego korzyści.

A to już jest nielegalne, jeżeli za wykorzystanie wizerunków gwiazd nikt nie zapłacił. I tak właśnie było.

Ciekawe czy korzyści, jakie Polska otrzyma będą równe temu, ile producenci być może będą musieli zapłacić największym światowym gwiazdom za promocję?

 

Zobacz także:

Daniel Radcliffe promuje Polskę

Nick Jonas zamiast Daniela Radcliffe'a

Co musi się stać, aby Felton i Radcliffe zagrali razem?

Więcej o: