Skomentuj:
Komentarze (39)
-
Coś na siostrę J.Kruppy ta blondynka nie pasuje... za często zdarzają się tutaj takie podmianki. Zyczę smacznego.
-
fundacje takie jak VIVA są dla mnie żałosnymi ekoterrorystami i tyle. Przykro mi bradzo, ale jako typowy pochłaniacz mięsiwa nie będę się zastanawiać czy gęś na moim talerzu była przed śmiercią głaskana i kochana czy nie :/ tak samo nie bardzo interesuje mnie czy foie gras w restauracji pani Gessler jest takie czy srakie, bo na prawdę dla przeciętnej osoby nie ma to większego znaczenia (a poza tym smakuje to jak odchody kury a nie jak jakiekolwiek danie)
-
Jakby podawała gęś z "PRYMATEM" to nic by nie powiedzieli.
-
Weganasiści. Jak ktoś chce uczynić sens swojego życia z opiekowania się zwierzątkami - jego sprawa. Ale promować nienawiść do ludzi? Jesteście nietolerancyjni. Ja toleruję wegetarian, wegan, nie zmuszam do jedzenia mięsa i czegokolwiek, czego nie chcą jeść. Czy to tak trudno odczepić się od mojego talerza? Może w ogóle powinniśmy przestać jeść i przestać żyć, żeby ugnębione roślinki mogły wreszcie głęboko odetchnąć z ulgą.
Fundacja sama nakręca boom na ekologiczne żarcie. A potem jęczy, że mało ekologicznie, że jednak nie tak fajnie. NAjlepiej gąskę wziąć do domu i zagłaskać na śmierć - to będzie dla niej dobre i przyjemne. -
hodowla ekologiczna nie oznacza sielankowego życia. W przypadku tuczu gęsi za ekologiczny czy etyczny uważa się często taki tucz, przy którym używa się gumowych lei zamiast metalowych. Określenie "ekologiczny" przy produkcji zwierzęcej ma częściej na celu sprzedawanie go za wyższą cenę a nie faktyczne dbanie o interes zwierząt .
-
Przestańcie tak nachalnie promować tę ordynarną, prostą kobietę. To się robi po prostu niesmaczne.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX














