Skomentuj:
Komentarze (45)
-
marcin: Dosia się ceni. :D
-
Za posrednictwem rynsztokowych mediow dwie prowincjuszki prowadza dialog rodem z magla, choc musze przyznac , ze uzyciem przez Sablewska slowa dluzszego, niz dwusylabowe jestem mile zaskoczony.
Chociaz po namysle uwazam, ze te wypowiedz zmanipulowano, Sablewska nie wie co to jest impertynencja, miala na mysli interpretacje lub improwizacje - a najpewniej po prostu impotencje - czyli stan w jakim permanentnie znajduje sie jej jedyna szara komorka. -
WIDZĘ, ŻE DZIŚ RUDY NA POSTERUNKU...
-
Jeju.. jak słyszę lub widzę słowo : SABLEWSKA lub MAJKA to aż mnie mdli!!! Nie rozumiem, jak można z takiego kogoś robić gwiazdę.
! -
ta doda lachociag dzieki majce zaistniała tak to była bazarowa lambadziara
-
Maja uczyla sie od Dody? A pamietacie Dode sprzed czasow Mai? Klasyczna spalona solarka blachara w rozowej mini do pepka i bialych kozaczkach...
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













