Kozyra wspomina spotkanie z Amy Winehouse

Amy Winehouse nie żyje.

Amy Winehouse żyła szybko i umarła za młodo. Piosenkarka była uzależniona od narkotyków i podobno zabił ją koktajl z wódki i tabletek ecstasy. Gwiazdy na całym świecie wspominają Amy. Robert Kozyra w "Dzień dobry TVN" wspominał swoje spotkanie z artystką.

Była w totalnym amoku, kompletnie zalana. Nie wiem, czy z powodu alkoholu, czy z powodu narkotyków. To był przykry widok - wspomina Kozyra.

Kozyra opowiedział również o imprezie, która odbyła się tydzień przed jej śmiercią, na której bawili się z gwiazdą jego znajomi.

Rozmawiali z nią moi znajomi, którzy pracują w brytyjskim show-biznesie, i powiedzieli mi: Niestety, trudny przypadek mózgu przeżartego przez heroinę i kokainę. Jest kompletnie bez kontaktu. Zresztą wcześniej miała stwierdzone skłonności maniakalno-depresyjne, jednak odmawiała poddania się leczeniu. Miała w sobie geniusz śpiewania, ale miała też silny element autodestrukcji. Piła, brała wszystkie narkotyki, była pożywką dla tabloidów - powiedział juror.

Chciałoby się powiedzieć - jakie życie, taka śmierć...Uzależnienie od narkotyków zabiło zdolną i świetnie zapowiadającą się artystkę.

Ally

Zobacz także:

Tajemnice Roberta Kozyry - następcy Wojewódzkiego

Amy Winehouse: jak podzielą jej majątek?

Pogrzeb Amy Winehouse. FOTO

Więcej o:
Komentarze (41)
Kozyra wspomina spotkanie z Amy Winehouse
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • almak

    Oceniono 10 razy 4

    szanowny p.Kozyra coś bardzo aktywny medialnie. Jedzie równo po wszystkich, wszak ma swoje 5 minut zanim zapomnimy o nim zupełnie. Najpierw przejechał się po swojej byłej Edytce a teraz uczepił się zmarłej,która nawet trzeźwa uznałaby go za pana: nikt. panie Kozyra proszę lepiej komentować swoje zachowania i opinie na swój temat.

  • smilesmile

    Oceniono 9 razy 3

    i po co to ? każdy wie, że amy była uzależniona od narkotyków. ale po co o tym cały czas nagłaśniac ? ona już nie żyje. i cięzko mi się z tym pogodzic, bo była jedną z moich ulubionych wokalistek. bardzo lubiłam jej głos czarnej kobiety, była fenomenalna. i może nie powinnam tego pisac, ale jej styl bycia również mi odpowiadał, bo była prawdziwa. najsłodsza była jej reakcja jak dostała 5 statuetek grammy. kochała swoją rodzine, była szczera. na prawdę, mimo tego, że byla uzależniona, to była wspaniałą kobietą. zawsze lubiłam ją, jej muzykę i jej zachowanie na scenie. bardzo mi jej szkoda, że umarła, płakałam...ale z drugiej strony ludzie nie dawali jej życ, wiec tam na górze ma na pewno lepiej.

  • chomicek

    Oceniono 5 razy 3

    to co on teraz przedstawił jest całkowicie nie potrzebne ,a wręcz nie wypada po śmierci mówić takich rzeczy . cytat : ''Była w totalnym amoku, kompletnie zalana''
    jestem oburzony jego postawą !

  • rudziana

    Oceniono 8 razy 2

    Sama do tego dopuscila

  • agathe5

    Oceniono 4 razy 2

    Dlaczego tak sie o niej rozpisujecie teraz kiedy nie zyje ?.. Zycia to jej nie przywroci.

  • agnes898

    Oceniono 6 razy 2

    No niestety...zdolna, ale zainteresowanie niestety przykuła dopiero po śmierci....młodej śmierci...

  • chomicek

    Oceniono 4 razy 2

    :(
    [*]

  • gwiazdkaszach

    Oceniono 8 razy 2

    bardzo proszę osoby które są ćpunami ,o dokładne przeczytanie tego artykułu jak i wiele innych
    po śmierci tej znanej piosenkarki Amy Winehouse .
    Niktóre osoby które biorą dragi powinny mieć świadomość że od tego gówna morzna ukmrzeć!!
    OTO MÓJ APEL
    JEŚLI GO POPIERASZ ŁAPKA W GÓRĘ!!!

  • demetria0606

    Oceniono 1 raz 1

    Wielki talent jak zwykle zmarnowany przez te beznadziejne używki :/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX