Zagranica

Wezwali do sądu kota. Musiał przyjść

2011-01-19
A A A Drukuj
Kot AG

Ta historia wydarzyła się naprawdę. Sąd w Bostonie przysłał do mieszkania Anny i Guya wezwanie. Ku zaskoczeniu mieszkańców dokument był zaadresowany na Sala Esposito. Jeszcze większe zaskoczenie ogarnęła małżeństwo, gdy doszło do nich, że Sal jest przecież... kotem!

 

Kot Sal miał stawić się w sądzie jako jeden z przysięgłych. Anna starała się wyjaśnić sytuację i tłumaczyła urzędnikom, że Sal to kot i nie potrafi mówić po angielsku. Nawet weterynarz wydał oświadczenie, że Sal to pokaźny kotek i w dodatku wykastrowany. Jak podała stacja Fox News nawet to nie pomogło, kto musiał stawić się w sądzie.

 

Skąd taka pomyłka? Anna Esposito wpisała Sala na listę lokatorów w spisie powszechnym 2010. Małe zamieszanie i kot musi iść do sądu. Czekamy, kiedy w Polsce dojdzie do takiej sytuacji. Zapatrzone właścicielki kotków i piesków często nadają ludzkie imiona pupilom i uczłowieczają na siłę np. wpisując je w dokumentach jako swoje dzieci.

 

Mrock

 

Zobacz także:

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (56)

  • dorisq

    Oceniono 5 razy 3

    Esposito to nie nazwisko. Tak się określa osobę, której pochodzenia i rodowego nazwiska się nie zna, także prawdopodobnie właścicielka nie nazywa się Anna Esposito, tylko tak zapisano jej kota. Chociaż swoją drogę, głupota, fakt.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX