Zagranica

Wokalista Boyzone udusił się własnymi wymiocinami

2009-10-12
A A A Drukuj
AP

Powoli wychodzą na światło dzienne kolejne fakty dotyczące tajemniczej śmierci wokalisty Boyzone Stephena Gately'ego. Muzyk poleciał na Majorkę wraz ze swoim partnerem Andy Cowles aby zobaczyć jak wygląda ich nowy apartament.

 

Panowie w piątkowy wieczór udali się do gejowskiego klubu Black Cat. Z imprezy wyszli około 4 w nocy w towarzystwie bułgarskiego chłopaka o imieniu Giorgio. Cała trójka kontynuowała imprezę w apartamencie. Jak doniósł "The Sun" była to alkoholowa popijawa. 

 

Partner Gately'ego skończył zabawę wcześniej. Zostawił Stephana z Giorgio i poszedł spać. Gdy zszedł rano na dół znalazł swojego partnera martwego. Policja podała, że muzyk znajdował się w dziwnej pozycji, jakby się modlił. Z pierwszych oględzin zwłok wynika, że zadusił się własnymi wymiocinami.

 

Na Majorkę przylecieli wszyscy koledzy Stephena z Boyzone.

 

 

 

Janus

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (10)

  • armin84

    Oceniono 8 razy -2

    fajne komentarze są :D a wielki brat je ukrywa :( :P

  • zzzsasz

    Oceniono 64 razy -18

    udusił sie wymiocinami
    czy penisem podczas obciagania ?
    i stąd ta dziwna pozycja "jakby sie modlił"
    klęczał i ciągnał az sie udusił ....

  • letalin

    Oceniono 26 razy 8

    Dziwnie ludzie spędzają swój wolny czas...Chlac do upadłego z nieznajomym? Nie rozumiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX