Zagranica

Mówi, że był kochankiem Jacksona! Wierzycie?

2009-08-21
A A A Drukuj
thesun.co.uk

Jason Pfeiffer pracował dla dermatologa Michaela Jacksona, dr. Arnolda Kleina. Tak poznał swojego kochanka, tragicznie zmarłego 8 tygodni temu. Ze swojego romansu z królem pop zwierzył się "Woman's Day". Historia brzmi tak niewiarygodnie, że ciężko w nią uwierzyć.

 

 

 

Michael którejś nocy poprosił Jasona, aby ten podwiózł go do domu. Tak zaczęła się ich znajomość, która skończyła się tragedią. W rozmowie z magazynem Pfeiffer opisał randki z "Jacko":

 

Musieliśmy uważać, żeby nie dać się złapać, randka była krótka. Musiałem odwieźć go do domu, zanim ktoś zuważy, że się świetnie bawimy.

 

 

"Romans" trwał krótko, został przerwany przez tragiczną śmierć piosenkarza.

 

Straciłem pokrewną duszę. Trudno opisać stratę, którą czuję, w moim sercu pozostała pustka.

 

Z jego relacji wynika, że Michael przeczuwał swój koniec. Dwa tygodnie przed śmiercią zaczął się dziwnie zachowywać. Później zaczął się ze wszystkimi żegnać. Często wspominał o Bogu, religii i kalendarzu Majów, który kończy się w 2012 roku.

 

Wierzycie, że ten pan miał romans z Michaelem ? Jackson, który ledwo chodził i był przemęczony na randce z ważącym grubo ponad 100 kilogramów Pfeifferem, to pomysł na nowy odcinek "Nie do wiary".

 

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (152)

  • ilovemj

    Oceniono 3 razy 3

    żal pewnie tak powiedział żeby być sławnym... A takie zdjęcie to można przerobić... On nie był Gejem !!
    On był normalnym człowiekiem ... Jak nie wierzycie to se obejrzyjcie parę jego teledysków np.. The way you make me feel , In the Closet hmm... I co?

  • paulia561554

    Oceniono 1 raz -1

    na pewno mieli romans a ten kolo po jego śmierci postanowił z miłości to ujawnić żal. to straszne co mogą ludzie powiedzieć tylko po to żeby chwile o nich pisali :/

  • she

    Oceniono 3 razy 3

    te hieny nie dają spokoju nawet po śmierci KRÓLA

  • patricia1694

    Oceniono 3 razy 3

    Nie jestem jakąś wielką fanką Michaela Jecksona ale szanuje go i nie wierze w to że ten facet był jego kochankiem on chce po prostu zarobić na jego śmierci i tyle:)Do joasi15 i Sandi19 to że go nie lubicie nie oznacza że musicie to okazywać publicznie i wchodzić na strony na których o nim piszą a poza tym zmarłemu należy się szacunek nie zależnie od tego kto to był w końcu zmarł człowiek:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX