Zagranica

Synowi Douglasa grozi dożywocie

2009-08-11
A A A Drukuj
GLENN HARRIS / PHOTORAZZI/Glenn Harris / Photorazzi

Syn Michaela Douglasa Cameron (30 lat)  wpadł w poważne tarapaty. Agenci DEA zatrzymali go w hotelu na Manhattanie podczas próby sprzedaży ponad 200 gram metamfetaminy

 

Podczas przesłuchań okazało się, że zajmował się przerzutem substancji odurzających od dłuższego czasu. W sumie przedstawiono mu zarzuty wysyłania kurierem narkotyków w latach 2006-2009 z Kalifornii do Nowego Jorku.

 

Z zarejestrowanych rozmów wynika, że Cameron nazywał narkotyk "sól", albo "wypieki".

 

Za popełnione przestępstwa minimalna kara wynosi 10 lat więzienia a maksymalna - dożywocie.

 

Wspólnicy Douglasa poszli na współpracę z policją i zeznają przeciwko niemu. Nie wiadomo ile udało się zarobić Cameronowi na tym biznesie.

 

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (2)

  • karola26

    Oceniono 19 razy 17

    Palant. Z takim nazwiskiem i rodzina na pewno wiele drzwi stalo przed nim otworem. No ale on wolal bawic sie w wypieki... No comment. Glupota ludzka czasem mnie naprawde zadziwia.

  • bociek

    Oceniono 8 razy 0

    Pewnie tata uważał ,że syn musi zarobić sam na swoje życie ,mimo że ojczulek wart jest miliony . Ale nie wziął pod uwagę pewnej prawidłowości ,jeżeli dziadzio z biednej rodziny wyjdzie na człowieka to jego syn pójdzie w jego ślady ,ale wnuk przeważnie wszystko przesra .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX