Szał na Davida Beckhama w Los Angeles szybko się skończył. Kibicom nie spodobało się przejście piłkarza do AC Milan na kilka miesięcy. Po powrocie od razu dali wyraz swojemu niezadowoleniu.
W weekend podczas towarzyskiego meczu David zagrał w drużynie Los Angeles Galaxy przeciwko swoim niedawnym kolegom z AC Milan. Spotkanie rozegrano w Carson w Kalifornii i zakończyło się remisem 2-2. Becks asystował przy jednej z bramek, a na trybunach dopingowała go Victoria z synkami.
To jedyny doping na jaki mógł liczyć. Fani obrazili, się na niego i przez całe spotkanie uprzykrzali mu życie. Na flagach namalowali między innymi przekreśloną liczbę 23 (numer z którym gra David), napisali, że jest oszustem i poradzili aby wrócił jak najszybciej do domu.
W Europie za podobne zachowanie i ucieczkę kibice potraktowaliby o wiele mniej subtelnymi metodami. Becks nie grał w LA Galaxy przez pierwszą część sezonu ponieważ wolał kopać piłkę w bardziej prestiżowej drużynie z Mediolanu.