Zagranica

Najważniejszy rozwód USA

2009-06-23
A A A Drukuj

Początek tej historii jest dość prosty. Dwójka młodych ludzi spotkała się na pikniku i zakochała w sobie. Jon i Kate Gosselin oboje pochodzą z rodzin wielodzietnych (ale bez przesady - Kate ma czwórkę, a Jon dwójkę rodzeństwa), więc gdy postanowili być razem, od razu pomyśleli o założeniu własnej rodziny.

 

W 1999 roku wzięli ślub i zaczęli starać się o dziecko. I tu zaczęły się schody. Kate nie mogła zajść w ciążę, więc para zdecydowała się na sztuczne zapłodnienie. Efekty były świetne - w październiku 2000 roku na świecie pojawiły się bliźniaczki, Madelyn (zwana Mady) i Cara.

 

 

Rodzina niby w komplecie, ale Gosselinowie chcieli mieć jeszcze jedno dziecko. Powtórnie poddali się leczeniu i w efekcie Kate znów zaszła w ciążę. Pragnęli mieć jedno dziecko więcej, a okazało się, że będą... sześcioraczki! Ryzyko było duże, jednak wszystko skończyło się dobrze. 10 maja urodziły się trzy dziewczynki: Alexis, Hannah i Leah. Żeby było sprawiedliwie, na świecie pojawili się trzej chłopcy: Aaden, Collin i Joel. 

 

Kate poświęciła pracę pielęgniarki na rzecz opieki nad ósemką dzieci. Rodzina otrzymywała pomoc z różnych źródeł, jednak to na Jonie spoczywała odpowiedzialność jej utrzymania. Gosselinowie nie mogli liczyć na swoje rodziny - więcej wsparcia otrzymali od obcych ludzi, którzy z czasem stali się im i dzieciom bliżsi niż krewni.

 


 

Zmaganie rodziny z ósemką dzieci, a szczególnie tak małych, były świetnym materiałem na program. Od 2007 roku stacja TLC (The Learning Channel) pokazuje codzienne życie z maluchami. Nie jest ono łatwe, ponieważ każdy z nich jest inny i ma swoje humory.

 

Serial "Jon, Kate plus 8" kręcony jest 3 razy w tygodniu, a każdy odcinek przeplatany jest wypowiedziami rodziców. W Polsce możemy oglądać go codziennie na kanale Travel and Living.

 

Wszystko byłoby pięknie, ale... Kilka tygodni temu poszła plotka, że Jon nie do końca odnajduje się w roli męża i ojca, i że ma romans z młodziutką nauczycielką. Między małżonkami nie działo się dobrze i wszystko wskazuje na to, że dobrze nie będzie. Wczoraj wszyscy zasiedli przed telewizorami, by przekonać się, jaka będzie decyzja Gosselinów. Zaskoczenia nie było, ponieważ tabloidy od dłuższego czasu przebąkują o rozwodzie. Para potwierdziła, że decyduje się na separację.

 

 

Co będzie dalej z uroczą, wręcz idealną rodziną? Oboje podkreślają, że najważniejszy dla nich jest spokój dzieci i nie chcą się kłócić na ich oczach.

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (67)

  • asiulllaaa

    Oceniono 4 razy 2

    UWIELBIAM TEN PROGRAM ZAWSZE OGLĄDAM GO Z MOIMI CÓRKAMI;))
    JA TEZ JESTEM W TRAKCIE ROZWODU I JAKBY NIE BYŁO MOJE ZDANIE JEST TAKIE, ŻE ZE WZGLĘDU NA DZIECI NIE WARTO CIĄGNĄĆ MAŁŻEŃSTWA!!!!A KATE JEST SUPERR BABKA, NIC JEJ NIE BRAKUJE TO JON CHYBA MA JAKIEŚ KOMPLEKSY SKORO MA MŁODSZA!!! POWODZENIA KATE:))

  • sandra89

    Oceniono 10 razy 0

    OMG!! Nie mogę w to uwierzyć!! jak on mógł?;/ Jakoś nie mogę uwierzyć w to że Jon miał romans!!!;/ A przecież oni sie tak kochali .. kochają.. A te `miłosne klapsy`? :(:(:(:(:( Jak oni wezmą ten rozwód to ja sie chyba załamie;/ A w programie zawsze gadali `do śmierci` itp. A ten testament?:(:(:( a co z dziećmi?;/:( Mam 100% załamki!!:(:(:(

  • fency

    Oceniono 15 razy 15

    szkoda ich. lubię ten program. ;]

  • kika1722

    Oceniono 16 razy -4

    oni są super, tylko chciałabym mieć ich emaila.Czy ktoś z was ma ich emaila?? Jak tak to mogę prosić. Bardzo mi na tym zależy.

  • monia97tychy

    Oceniono 11 razy 9

    oglądam ich co dziennie ja bym już nie wytrzymała ale bym chciała dać z tym rade bo lubie dzieci najlepszy jest ten w okularkach

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX