Skomentuj:
Komentarze (18)
-
NIE ROZUMIEM TEGO ZACHWYTU.
był cały czas przy Angie, tzn. pół godziny, godzine??? bo tyle zwykle trwa cesarska. Jest ona przeprowadzana w spokojnej atmosferze, bezboleśnie itp.
podziw należy się mężczyznom, którzy kilkanaście godzin wspomagają swoje kobiety, rodzące siłami natury.
To jest rzeczywiście godne uwagi, ale asystowanie przy cesarce z porodem nie ma nic wspólnego.
Wiem, bo przezyłam PRAWDZIWY poród i wiem co to naprawdę oznacza.
-
a ja ciebie nie nawidzę i żeby tobie nie spłoną dom
-
mój mąż też był przy porodzie.Był spokojny,opanowany i przeciął pępowine.Czemu o tym nie pisaliście?
-
Brad długo był po prostu ciachem a teraz to PRAWDZIWY MĘŻCZYZNA
-
nie macie o czym pisać napiszcie o 50 cencie np. że 24 maja 2000 roku został 9-krotnie postrzelony przed domem babci.Kule trafiły w szczękę,rękę,nogę,klatkę piersiową,biodro oraz twarz. lub że był bokserem albo że jest leworęczny lub że napisał książkę pt."Od płotki do grubej ryby" w której opowiada o swoich problemach z narkotykami i o początkach swojej kariery.: Co ty onim wiesz dobrze że mu sploną dom bo go nie nawidze :) a Angelina i brad to spoko ludzie i zycze im szczęścia :)
-
chyba pępowiny
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













