Zagranica

Brad Pitt: podczas porodu zachował zimną krew!

14.07.2008 14:31
A A A Drukuj
Brangelina (Photorazzi)

 

Gdy w końcu nadszedł czas, by powitać na świecie bliźniaki, Brad Pitt i Angelina Jolie byli spokojni i opanowani. Przez cały czas porodu para była nierozłączna, a Brad nieustannie rozmawiał z Angie. Dr Michel Sussman powiedział reporterom zgromadzonym przed szpitalem Fondation Lenval w Nicei, gdzie bliźniaki Vivienne Marcheline i Knox Leon przyszyły na świat:

 
Wykorzystaliśmy znieczulenie zewnątrzoponowe, więc Angelina była cały czas przytomna i rozmawiała z Bradem.
 

Pitt nawet na chwilę nie opuścił swojej partnerki, a dr Sussman żartował nawet, że był prawie jak jego asystent i sam przecinał pępowinę:

 
Był całkowicie spokojny, zdeterminowany i bardzo cieszył się, że może uczestniczyć w porodzie. Później zrobiło się bardzo emocjonalnie.
 

Cały zabieg według słów lekarza był podręcznikowym przykładem cesarskiego cięcia i przebiegł bez żadnych komplikacji. Angie pozostanie w szpitalu jeszcze kilka dni, żeby upewnić się, że wszystko jest w porządku. Dzieci czują się dobrze i cały czas przebywają z mamą i tatą.

 

MK

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (18)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 6 razy 0

    NIE ROZUMIEM TEGO ZACHWYTU.
    był cały czas przy Angie, tzn. pół godziny, godzine??? bo tyle zwykle trwa cesarska. Jest ona przeprowadzana w spokojnej atmosferze, bezboleśnie itp.
    podziw należy się mężczyznom, którzy kilkanaście godzin wspomagają swoje kobiety, rodzące siłami natury.
    To jest rzeczywiście godne uwagi, ale asystowanie przy cesarce z porodem nie ma nic wspólnego.
    Wiem, bo przezyłam PRAWDZIWY poród i wiem co to naprawdę oznacza.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 9 razy -5

    a ja ciebie nie nawidzę i żeby tobie nie spłoną dom

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 13 razy -7

    mój mąż też był przy porodzie.Był spokojny,opanowany i przeciął pępowine.Czemu o tym nie pisaliście?

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 9 razy 1

    Brad długo był po prostu ciachem a teraz to PRAWDZIWY MĘŻCZYZNA

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 6 razy -2

    nie macie o czym pisać napiszcie o 50 cencie np. że 24 maja 2000 roku został 9-krotnie postrzelony przed domem babci.Kule trafiły w szczękę,rękę,nogę,klatkę piersiową,biodro oraz twarz. lub że był bokserem albo że jest leworęczny lub że napisał książkę pt."Od płotki do grubej ryby" w której opowiada o swoich problemach z narkotykami i o początkach swojej kariery.: Co ty onim wiesz dobrze że mu sploną dom bo go nie nawidze :) a Angelina i brad to spoko ludzie i zycze im szczęścia :)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 9 razy 3

    chyba pępowiny

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX