Zagranica

Amy Winehouse: pobity fan jest zadowolony!

01.07.2008 13:45
A A A Drukuj
daily mail

 

Mężczyzna, którego Amy Winehouse zaatakowała podczas koncertu w Glastonbury, nie jest specjalnie tym faktem zbulwersowany, pomimo że oberwało mu się niesłusznie.

 

Amy zeszła ze sceny podczas koncertu, na który przybyło podobno aż 75 tysięcy fanów wokalistki, i przechadzała się wzdłuż barierek oddzielających ją od publiczności. W pewnym momencie piosenkarka odwróciła się w kierunku jednego z fanów i uderzyła go dwukrotnie w twarz, po czym ochrona odprowadziła ją na scenę.

 

Organizator festiwalu Michael Eavis i przedstawiciel prasowy Amy szybko wytłumaczyli całą sytuację, twierdząc, że Amy straciła zimną krew tylko i wyłącznie dlatego, że ktoś próbował ją obmacać i ciągnął ją za włosy. 

 

Tymczasem James Gostelow (25 lat), mężczyzna, który poczuł na własnej twarzy gniew wokalistki twierdzi, że Amy przywaliła nie tej osobie co trzeba. Mężczyzna powiedział prasie:

 

Zobaczyłem, jak ktoś stojący za mną rzucił czapkę, która uderzyła w głowę Amy. Ona spojrzała w moją stronę, zobaczyła, że się na nią patrzę i przywaliła mi z łokcia. Najpierw dostałem w czoło, a potem ktoś zawołał coś zza moich pleców, więc ponownie dostałem ja. 

 

Gostelow cieszy się jednakże z wybuchu gwiazdy i nie zamierza składać żadnej skargi:

 

Cieszę się, że udało mi się ją zobaczyć z bliska. Nie każdy może się pochwalić, że został uderzony przez Amy Winehouse. Powinienem pewnie podziękować osobie, która rzuciła tą czapkę.

 

Nieczęsto zdarza się, żeby osoba pobita cieszyła się z tego faktu i pewnie najchętniej by się dała pobić ponownie. Pewnie jeszcze zakonserwuje sobie tego siniaka na wieczystą pamiątkę.

 

MK

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (22)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    To dla niego przecież zaszczyt.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 3 razy 3

    [/cyt]Blake to w więzieniu chyba dalej siedzi a ten koleś obok to chyba właśnie ten fan, któremu dała w ryj.[/cyt][cyt=sandra][cyt=Gość]

    Tu na tym zdjęciu Amy jeszcze taka dosyć sobie (w sensie wagowej), a ten długowłosy obok to Blake Civil? Jeszcze oboje przed upadkiem.[/cyt]Blake to w więzieniu chyba dalej siedzi a ten koleś obok to chyba właśnie ten fan, któremu dała w ryj.[/cyt]


    ten chłpopak to jej kolega J .. A tak wogóle no to nieżle wygląda na tym zdjeciu ..jeszcze normalnie ..wogole Amy zaskakuje..to też było niezłe , nie wiadomo co tam sie stało ale jak zwykle orginalne zachowanie Amy ;]

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 3 razy -1

    Obydwoje siebie warci.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 2

    "pisze się "tę czapkę", a nie tą czapkę"

    obydwie formy sa dopuszczalne. Sprawdz sobie w slowniku matołku a nie krytykuj od razu...

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 6 razy -6

    PLOTEK SUX !
    PUDELEK ROX

  • sandra

    Oceniono 3 razy -3

    [cyt=Gość]Tu na tym zdjęciu Amy jeszcze taka dosyć sobie (w sensie wagowej), a ten długowłosy obok to Blake Civil? Jeszcze oboje przed upadkiem.[/cyt]
    Blake to w więzieniu chyba dalej siedzi a ten koleś obok to chyba właśnie ten fan, któremu dała w ryj.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX