Britney Spears kłóci się z mamą

O tym, że między Britney Spears, a jej mamą źle się układa już pisaliśmy. Wygląda jednak, że konflikt przybiera na sile. Wokalistka (jeszcze) odwiedziła wprawdzie Lynne Spears, ale tylko po to, żeby wręczyć jej list od prawnika, w którym "ostrzega się ją, żeby nie zbliżała się wnuków". Zawsze mówimy - z rodziną, to tylko na zdjęciu.

Co ciekawe Britney odnalazła mamę za pomocą paparazzi. Ochroniarze piosenkarki zapytali koczujących pod jej domem "łowców sensacji" - czy nie wiedzą gdzie przebywa matka Britney. Dla fotoreporterów to była "bułka z masłem". Szybko dali Britney cynk. Ta chwyciła obu synów, wpakowała ich do Mercedesa i ruszyła na plan programu dla dzieci, gdzie występuje jej młodsza siostra - Jamie Lynn. Tam znalazła matkę. Wręczyła jej papiery. I odjechała zostawiając chmury kurzu. Mama Britney była w szoku.

O co poszło? Piosenkarka nie może wybaczyć matce, że wpakowała ją na przymusowy odwyk do spółki z K-Fedem i ex-menadżerem, plus odwiedzała wnuki w domu znienawidzonego męża Britney. Na dobitkę gwiazda zarzuca mamie, że bierze różne medykamenty, które zaburzają jej świadomość. Dlatego woli, żeby nie zbliżała się do jej dzieci.

Więcej o:
Komentarze (26)
Britney Spears kłóci się z mamą
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    To nie żadna podpaska a kieszeń od spodni!!

  • Gość: Gość

    0

    wy jestescie chorzy ty piszesz z e britney dobiera sie do justina tak? jak ona go rzucila byla z nim zareczona kilka dobrych lat temu a to ze sie jej zle uklada z matka nie znaczy ze jest glupia i wogula jakas inna jeje sie zle uklada mialam kryzys zle sie ubierala stracila dzieci i ogolila sie a teraz powraca w wielkim stylu na scene tamto to juz przeszlosc

  • Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 0

    tusk to męski członek

  • Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 0

    Tusk to Ch..

  • Gość: Gość

    0

    znajdzcie sobi jakieś twórcze zajęcie a nie odgadywanie ludzi...

  • Gość: Gość

    0

    Britney jest coool bez dwóch zdań

    qlweb

  • Gość: Gość

    0

    Ja sprawę widzę tak:
    Dziewczyna, która (pewnie tylko dla PiaR-u) udaje, że jest wariatką, chyba za bardzo wczuła się w rolę i postanowiła zostać zapałką. Wszystkie istoty żywe zastanawiały się, co naprawdę stało się Britney. Czy ścięła włosy po tym, jak facet ją rzucił? (a niech go naprzód piorun trzaśnie) Czy może coś jej zrobił? (a niech mu naprzód ręka uschnie) Wszyscy życzyli źle niewinnemu. Teraz Spears już baluje i nie ma ani śladu po łysinie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX