Isaiah Washington - powrót do "Chirurgów"?

Pod koniec trzeciego sezonu "Chirurgów" mogliśmy zobaczyć dr Prestona Burke'a pakującego walizki. Powód? Twórczyni serialu - Shonda Rimes - zadzwoniła do aktora Isaiaha Washington, informując go, że nie będzie już potrzebny w czwartym sezonie. A wszystko za sprawą skandalicznej wypowiedzi Isaiaha, który nazwał swego kolegę z planu T. R. Knighta "pedałem" podczas rozdania Złotych Globów.

 

Isaiah Washington ma opinię zatwardziałego homofoba i niejednokrotnie zdarzyło mu się obrazić publicznie inne osoby. Aktora skierowano nawet na psychoterapię, która miała pomóc mu w kontrolowaniu zachowań i wyleczyć z wyjątkowej nietolerancji. Obrażony T. R. Knight wspominał w styczniu, że być może opuści ekipę "Chirurgów?, bo ma już dość niezdrowej atmosfery panującej na planie serialu. Ostatecznie jednak to Washington pożegnał się ze swą rolą, co bynajmniej nie nastroiło go pozytywnie.

Jestem wściekły jak cholera. Odejście zasmuciło mnie. Zrobiłem wszystko, o co poprosili mnie producenci i telewizja. Wróciłem do pracy pod wielkim przymusem i stresem, myśląc, że wykonuję pracę tak, jak tego ode mnie oczekiwano.

Ostatnio jednak aktor złagodniał i w wywiadzie dla magazynu Entertainment Weekly powiedział:

Dr Burke jest prawdopodobnie największym wyzwaniem, jakie kiedykolwiek miałem. Zacząłem obszerniej poznawać medyczny świat. Poświęciłem temu wszystko, co miałem. Jeśli Shonda zadzwoni do mnie i powie: "Posłuchaj, chcemy byś zrobił coś dla ", prawdopodobnie nie będę się wahał. Jednak nie wydaje mi się, by to nastąpiło.

Isaiah - na pocieszenie możemy Ci powiedzieć, że grana przez ciebie postać dr Burke'a nie skończyła przynajmniej jak pogrzebany żywcem już po kilku odcinkach - duet Kiele Sanchez i Rodrigo Santoro, który z kolei nie przypadł do gustu widzom - serialu "Zagubieni?. Nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej.

Więcej o:
Komentarze (16)
Isaiah Washington - powrót do "Chirurgów"?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    Oceniono 3 razy 1

    bez niego ten serial bedzie dobani...

  • Gość: Gość

    Oceniono 3 razy 1

    Przykro czytać, że ktoś nienawidzi kogoś innego za coś na co ten nie miał i nie ma najmniejszego wpływu, ale moim zdaniem postać Prestona Burke'a jest o wiele bardziej interesująsa niż posatać George O'Malley'a. Myślę, że większość widzów wolałaby oglądać świetnego chirurga w głębi duszy romantyka kochającego Cristinę tak, jak każda z nas chce być kochana, nić lekarza-ciapę, któremu nic się nie udaje. Wolałabym, by z serialu zniknął Knight, bo nijak nie można się z nim utożsamiać, ani go pragnąć więc jego postać nie wnosi w nasze życie żadnych pozytywnych emocji. Buźka dla wszystkich kochających chirurgów.

  • Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    i tak tego nie oglądam

    Barca

  • Gość: Gość

    0

    zgadzam sie z przed mowca.Tak samo zastanawilam sie nad 4 sezonem i wolalam ogladac berk'a i cristine niz georga i cali i do tego wszystkiego izzy chociaz izzy lubie ale nagmatwala XD

  • Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 0

    mam nadzieję, że nie wróci! zachowywał się jak debil i jest debilem. nawet psychiatra mu nie pomógł - dla niego już nie ma ratunku. wystarczyły by może szczere (publiczne) przeprosiny i hamowanie się - aon nic. niech idzie daleko i nigdy nie wraca!!

  • Gość: Gość

    0

    jak go nie będzie już w serialu to będę tęsknić.. strasznie go polubiłam jako dr Burke'a i tworzyli ładną parę z Cristiną:) w ogóle trzeci sezon się skończył tak smutno.. czekam na czwarty i optymistyczny rozwój akcji:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX