Ostatnie dni wolności Paris Hilton

To już jutro - ta perspektywa musiała bardzo boleć Paris Hilton. Młoda panna postanowiła więc cieszyć się jeszcze wolnością i to pełną piersią. Pojawiła się na MTV Movie Awards, gdzie na lewo i prawo rozdawała uśmiechy. Była też na kilku mocno alkoholizowanych imprezach i urządzała ze znajomymi nocne rajdy samochodowe po ulicach Los Angeles (tym razem nie prowadziła). Na końcu stwierdziła - a nie będę dłużej czekać. I nie czekała, pojawiła się w biurze Szeryfa dwa dni wcześniej niż musiała. Od dziś jest w więzieniu. Brawo Paris!

 

 

Ale wcześniej starała się wybawić tak, by przez te 23 dni odsiadki nie cierpieć z powodu braku paparazzi, alkoholu i tłumu gapiów. Bawić się też tak, by zapomnieć o tym, że ludzie z Warner Brothers Group zwolnili ją z powodu słabych wyników jej debiutanckiego albumu. Smutki są nieważne. Istotna jest zabawa, radość i życie pełną piersią. Paris, jak nikt inny, właśnie to potrafi. Szkoda, że tylko to.

 

 

 

Więcej o:
Komentarze (17)
Ostatnie dni wolności Paris Hilton
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    0

    Niech to będzie dobry przykład dla wszystkich co prowadzą po pijaku.
    miasteczko

  • Gość: Gość

    0

    az milo poczytac ile w polactwie radosci ze nawet jak sie ma pieniadze to moze sie noga powinac. Tyle ze to sie dzieje w USA. Wy macie przestepce w rzadzie w randze wicepremiera wiec nie umoralnialbym na sile innych. A swoja droga zycze Wam poziomu zycia, kultury i zwyklej ludzkiej zyczliwosci ktore sa tak typowe w USA. Powodzenia.

  • Gość: Gość

    0

    Pies ja ...

  • Gość: Gość

    0

    Dobrze jej tak!!!!! hahahahahaha :P:P:P

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX