Zagranica

Tragedia na torze. Nie żyje znany motocyklista

23.10.2011 19:56
A A A Drukuj
Marco Simoncelli Agencja Gazeta

Podczas wyścigu o Grand Prix Malezji na torze Sepang, Włoch Marco Simoncelli stracił panowanie nad motocyklem, po czym uderzyło w niego dwóch innych zawodników. Zmarł w szpitalu. Miał 24 lata.

Marco Simoncelli był typowany na gwiazdę tego sportu, mimo młodego wieku wielokrotnie stawał już na podium. Tragiczna wiadomość przychodzi w dniu pogrzebu, Dana Wheldona, kierowcy który zginął w ubiegły poniedziałek na torze w Las Vegas. To czarny tydzień sportów motorowych.

 

 

Zobacz także:

Najtragiczniejszy karambol od lat. Nie żyje gwiazda

Maryla Rodowicz nie jest już blondynką

Kwaśniewski się odchudza

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (11)

  • joasiiaa

    Oceniono 1 raz -1

    miał całe życie przed sobą, szkoda chłopaka..

  • razor1984

    Oceniono 4 razy 2

    @naz_niepoprawna - durny komentarz. Po pierwsze ze względu na to, że to tragedia dla rodziny i wypadałoby okazać trochę współczucia a przynajmniej szacunku nie odzywając się jeśli nie ma się nic do powiedzenia. Po drugie po ofiarach takich wypadków rzadko kiedy jakiś organ nadaje się do transplantacji.

    Zginął chłopak w pracy. Nie znam szczegółów tego wypadku ani jego więc nie mi go oceniać.

  • remek

    Oceniono 6 razy 2

    no tak, ale czy to jest odpowiednia rubryka? Nie uważacie, że to przynajmniej nie na miejscu, by taką tragedię upchnąć między Tzg , a inne bzdety? Totalny brak wyczucia.

  • browaryr

    Oceniono 6 razy 2

    szkoda chlopaka-zginal na torze-nie na filarze wiaduktu(tych mi nie szkoda)

  • stefanek

    Oceniono 8 razy 8

    Kur.wa mac, jakie zycie jest kruche... :((((((

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX