Plotek.pl

Krzysztof Ibisz: Kryzys zaczął się zaraz po ślubie

2009-04-16
A A A Drukuj
Krzysztof Ibisz i Anna Nowak-Ibisz. FORUM

Tak naprawdę nie ochłonęliśmy jeszcze po wywiadzie Anny Ibisz-Nowak, która wyznała na łamach "Gali", jak dowiedziała się o rozpadzie swojego związku i jak prawie zemdlała. Ania prawie mdlała a niektórych czytelników prawie mdliło (no dobra, mdliło nas). Teraz tę samą historyjkę o rozpadzie małżeństwa telewizyjnych gwiazd opowiada sam Krzysztof Ibisz. Żeby było śmieszniej, zrobił to na łamach konkurencyjnej "Vivy".

 

Krzysztof zaczyna od bardzo głębokiej i jakże dającej do myślenia tezy:

Związek to stół na trzech nogach. A stół na trzech nogach nigdy się nie chwieje. Ale jeśli którejś nogi zabraknie - to leżymy. (???)

 

W redakcji zaczęliśmy się zastanawiać, o jaki stół chodzi, bo jeżeli o taki z domowej kuchni to raczej na trzech nogach długo nie postoi, chyba, że...:

 

 

Wróćmy jednak do wywiadu. Ibisz zdradza, że Ania nie pytała się o jego nocne powroty do domu, co było jedną z przyczyn kryzysu w związku i w efekcie rozpadem małżeństwa:

A ja właśnie chciałbym, żeby Ania mi je zadała. Żeby zadzwoniła do mnie w ciągu dnia, pytając, co robię i czy coś jadłem. Żebym czuł, że się o mnie troszczy.

Ale teoria o stole to nic w porównaniu z tym, co Krzysztof Ibisz wyznał w dalszej części wywiadu. Na pytanie: A kobieta pewnie chciałaby mieć Cię w domu, mówi:

A jednocześnie chciałaby mieć wysoki standard życia. Czy zrezygnowałaby z niego po to, żebym sprzątał, gotował i mył naczynia? Nie jestem pewien. Potem zaczęłyby się wyrzuty - nie ma pieniędzy, nie mamy za co pojechać na wakacje, itd.

Nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy Krzysztof coś sugeruje, ale jedno trzeba mu przyznać - świetnie sprzedaje swoje życie w mediach.

 

Zobacz więcej na temat:

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (48)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    facet jest smiesznym lalusiem, ale ta jego byla zona to dopiero numerek - cala Polska ma jej wspolczuc, ze jest za glupia, aby sobie zycie ulozyc? ludzie ktorzy o swoich rozwodach opowiadaja w mediach (ona zaczela!) nie zasluguja na wiele szacunku

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 3 razy 3

    ale chyba wiedziała za kogo wychodzi? znała charakter jego pracy?

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 4 razy 2

    "psioczy"? Ja się jej wcale nie dziwie jeśli było u niej tak jak w jego drugim małżeństwie gdzie w domu nie bywał wogóle a najważniejsza była tylko praca to też bym się rozwiodła i narzekała na niego. On teraz odwraca całą sytuacje i mówi że to Ani nie było w domu, bardzo dziwne że ona nie przedłużyła kontraktu (a nie ją wyrzucili jak sugeruje Ibisz) żeby być z rodziną.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 5 razy 3

    Jaki to jest osioł to się nie mieści w głowie...

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 4 razy 0

    a ja czytałam ten wywiad i powiem wam, że on ma rację...najpierw te jego żony robią karierę na jego plecach, korzystają z dobrobytu, który im zapewnia, a potem nawet taka nie zapyta jak mu w pracy poszło...pierwsza żona...czy ktoś o niej słyszał przed ślubem z Ibiszem, a teraz proszę...wielka pani redaktor!!! I wszędzie psioczy, że rozwiodła się z Ibiszem, bo go ciągle w domu nie było...niech wyjdzie za pracownika MPO, po ośmiu godzinach bedzie go miała w domu!!!

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 4 razy 4

    Bierze mnie na wymioty ..............

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX