Plotek.pl

Weronika Rosati - 25-letnia cierpiętnica

27.01.2009 14:45
A A A Drukuj
KAPIF.PL/KAPIF

 

Serdecznie polecamy wywiad z Weroniką Rosati w ostatniej "Gali". Tyle goryczy, żalu, złości i zarzutów do rzeczywistości dawno nie widzieliśmy. Weronika ma 25 lat (skończyła 9. stycznia). Kiedyś mówiono o niej "stara malutka", bo wyglądała na starszą niż naprawdę. Teraz możemy do tego dorzucić, że wypowiada się również w klimatach 50-letniej zgorzkniałej baby.

 

Trudno w tym wywiadzie znaleźć cokolwiek pozytywnego. A nawet jeśli, to ginie to w potoku pretensji do świata. Parę smaczków.

 

Jakiś sytuacji chciałaby teraz unikać Weronika Rosati?

 

- Chodzi mi przede wszystkim o krzywdę emocjonalną. Bo gdy ktoś się nad kimś znęca fizycznie, ponosi za to odpowiedzialność. Ale w przypadku molestowania psychicznego winowajca pozostaje bezkarny - mówi.

 

 

O swoich warunkach bytowych (próbuje na siłę podkreślić, że ona to dopiero nie ma łatwo!)

 

- Mieszkam tam (w Nowym Jorku - przyp. red.) w skromnych warunkach, wynajmuję mieszkanie. W Warszawie też nie mam własnego mieszkania. Zresztą ani tu, ani tam nie mam także własnego samochodu i to już chyba mówi samo za siebie. Aha, i latam klasą ekonomiczną.

 

Nic, tylko współczuć. Rzeczywiście latanie między Warszawą a Nowym Jorkiem może być uciążliwe. I do tego klasą ekonomiczną! Istny dramat!

 

Dlaczego jest taka smutna?

 

- Ale jeśli chodzi o taki ogólny smutek, to wynika on chyba z mojej samotności, którą zresztą sama sobie wybrałam. Bo aktorstwo jest samotnością. A może po prostu urodziłam się, żeby cierpieć. Otóż nazywam się Weronika Anna Dolores Rosati. Święta Weronika otarła Jezusowi twarz. Anna to matka Marii Dziewicy. A Dolores - matka cierpiąca.

 

Dalej jest tylko ciekawiej. Gwarantujemy, że w wywiadzie znajdziecie tego więcej. Aż trudno uwierzyć, że można być tak zgorzkniałą 25-latką. Czasami warto się uśmiechnąć - to pomaga. Albo obejrzeć "Express Reporterów" i przekonać się, że los wcale się na nią nie uwziął i inni ludzie mają "poważne" problemy.

 

Mamy pomysł - założymy fundację "Zbieramy na pierwszą klasę dla Weroniki Rosati". Niech w końcu ta biedna dziewczyna też coś dostanie od życia.

 

 

Zobacz więcej na temat:

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (81)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 5 razy 1

    Trudno żeby nie zachowywała się jak stara, zgorzkniała baba jeśli spotyka się z meżczyznami powyżej takiego wieku...

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 6 razy 4

    No niech weźmie jeszcze kilka razy udział w żenujących i ośmieszających ją programach. Na pewno pomoże

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 6 razy 0

    Trochę już wytłuczona przez INNYCH...

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 12 razy 0

    Szkoda mi Weroniki, i właśnie to że może mieć wszystko że ma dużo kasy to naprawdę szczęścia nie daje :( i jeszcze te nachalne media, Weronika psychicznie się męczy ale liczę że się nie podda i będzie dążyć do celu :)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 8 razy 2

    a mnie sie podobało... oczywiście cały wywiad w Gali a nie tylko wyjete z kontekstu zdania jak wyżej... nareszcie ktoś z ciekawymi (choć fakt, smutnymi) przemyśleniami a nie jakiś pustak...

  • zielona

    Oceniono 8 razy 2

    kim właściwie z zawodu jest Weronika Rosati?
    aktorką, piosenkarką, SKLEPIKARKĄ?
    bo jak na razie to ja słysze tylko z kim się spotyka itp.!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX