Plotek.pl

Krzysztof Krawczyk: brałem LSD i grzybki halucynogenne

19.05.2008 15:04
A A A Drukuj
Krzysztof Krawczyk. FORUM

 

Wśród osób publicznych zapanowała najwyraźniej moda na wyznania typu "czego się próbowało". Premier Donald Tusk zdradził, że palił w młodości marihuanę. Dziś Krzysztof Krawczyk dowodzi w "Super Expressie", że spróbował w życiu więcej używek niż premier.

Brałem wszystko oprócz heroiny. Paliłem trawkę. Próbowałem też grzybków halucynogennych i LSD. Dzięki Bogu bałem się po tym wychodzić na scenę. Na mojej drodze pojawił się lekarz, który sam był lekomanem. Powiedział mi wtedy, że da mi zastrzyk, po którym będę wręcz skakał po scenie. Na moje problemy ze snem też mi dawał odpowiedni tabletki. I tak powoli zacząłem nosić torbę pełną leków, które nie były dostępne bez recepty.

Na szczęście "króla polskiej estrady" z nałogu wyciągnęła żona.

Zobacz więcej na temat:

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (34)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 3 razy -1

    dobry luj od kwasa mu tak ten ryj pokszywilo hehe ludzie dziwicie sie ze małolaty zaczynaja cpac sami im na to zezwalacie twozac takie reportaze zenada!przyznam ze sam biore ale nie przez reportaze naszczescie hah

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 4 razy 0

    krawczyk krawczyk pal ile wlezie mój bracie :D

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 4 razy -2

    sprawa jest prosta ida wybory potem nikt im tego ni zarzuci gdy sie sami przyznali

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 6 razy -4

    skutki nadal widoczne :D

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 7 razy 3

    jeżeli to prawda to dobry chlop z niego

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 6 razy 0

    Moim zdaniem wyznania tego typu sa stosowane tylko po to zeby ulepszyc image piosenkarza. Ma pan talent, i ladnie pan spiewa, ale chyba stosowanie metody "jaki ze mnie cool dziadzio, bo lamalem zasady" to glupawy sposob reanimacje kariery. Jak zapewne pan wie, winston churchil byl uzalezniony od opium, byl alkocholikiem, jednak wiedzial ze oznajmianie tego jest zbedne. Nie lepiej nagrac kolejna, tym razem naprawde zaskakujaca plyte?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX