Wpadka podczas wizyty królowej Elżbiety w Niemczech. "To ma być mój ojciec?"

"To ma być mój ojciec?". Raczej nie o taką reakcję chodziło Joachimowi Gauckowi, prezydentowi Niemiec, kiedy to podczas oficjalnej wizyty wręczył brytyjskiej królowej obraz, przedstawiający Elżbietę II jako dziewczynkę z jej ojcem.

Królowa Elżbieta II aktualnie przebywa wizytą w Niemczech. W środę w Berlinie spotkała się z prezydentem Joachimem Gauckiem. Zgodnie ze zwyczajem doszło do tradycyjnej wymiany prezentów. Brytyjska monarchini podarowała Guckowi zbiór listów księcia Hermanna von Puckler-Muskau, XIX-wiecznego niemieckiego szlachcica, natomiast ona otrzymała obraz niemieckiej artystki Nicole Leidenfrost.

Britain's Queen Elizabeth and Prince Philip look at a painting presented to her during a visit to Germany's President's official residence, in Berlin, Germany, June 24, 2015. REUTERS/Arthur Edwards /PoolPOOL / REUTERS / REUTERS

Malarka na podstawie starej fotografii (możesz zobaczyć ją tutaj) przedstawiła królową jako małą dziewczynkę, siedzącą na kucyku prowadzonym przez jej ojca, króla Jerzego VI. Monarchini zareagowała mało entuzjastycznie na podarowaną jej pracę.

Dość dziwny kolor konia - powiedziała Elżbieta II, oglądając obraz. - I to ma być mój ojciec?
Tak - odpowiedział Gauck. - Trudno go rozpoznać?
Nie można go rozpoznać? - wtrącił książę Filip, mąż królowej.
Nie - odpowiedziała krótko Elżbieta, na co wszyscy zebrani zareagowali śmiechem.

Prezydent chyba jednak wyczuł, że, mimo chwilowej ogólnej wesołości, obraz musiał nie przypaść do gustu jego gościowi, bo dodał na koniec:

Jeśli się wam nie podoba, proszę spróbować tego marcepanu - zaśmiał Gauck, ale pozostali zebrani odpowiedzieli milczeniem.

Britain's Queen Elizabeth looks at a painting presented to her during a visit to Germany's President's official residence, in Berlin, Germany, June 24, 2015. REUTERS/Arthur Edwards /PoolPOOL / REUTERS / REUTERS

 

<< ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ KRÓLOWEJ Z NIEMIEC >>

 

Jednym z dodatkowych prezentów dla królowej był bowiem słodki upominek z Lubeki, niemieckiego miasta słynącego na cały świat z produkcji marcepanu. Temu podarunkowi Elżbieta II okazała już nieco cieplejsze zainteresowanie, choć daleko było temu nieśmiałemu uśmiechowi do tego, który pojawił się kilka godzin później. Wtedy to królowa odwiedziła Uniwersytet Techniczny w Berlinie, gdzie zostały zaprezentowane jej dwa roboty.

Britain's Queen Elizabeth II smiles as a little robot waves to the her during a reception at the 'Technische Universitaet' (Technical University) in Berlin, Germany, Wednesday, June 24, 2015.  Queen Elizabeth II and her husband Prince Philip are on an official visit to Germany until Friday, June 26. (AP Photo/Michael Sohn, pool)Michael Sohn / AP (AP Photo/Michael Sohn, pool)

Królowa w czwartek odwiedzi Frankfurt nad Menem, wieczorem w ambasadzie brytyjskiej zostanie wydane przyjęcie z okazji jej 89. urodzin, które obchodziła w kwietniu. Wizytę w Niemczech zakończy spotkanie w byłym obozie koncentracyjnym w Bergen-Belsen w Dolnej Saksonii.

karo

Pobierz nową aplikację Plotek.pl Buzz na telefony z Androidem

POLUB NAS

Zobacz także
Komentarze (21)
Wpadka podczas wizyty królowej Elżbiety w Niemczech. "To ma być mój ojciec?"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: ctk

    Oceniono 103 razy 97

    Książę Filip-najbardziej wyluzowany arystokrata na świecie.

  • ciotka_ltd

    Oceniono 72 razy 44

    Obraz koszmarny, wyglada jakby Elzbieta popelnila go osobiscie w wieku - powiedzmy - 5 lat. Niemniej caly problem w tym, ze krol Jerzy, jeden z najsympatyczniejszych I najporzadniejszych brytyjskich wladcow, ktory w czasie II WS zachowywal sie pieknie (odmowil opuszczenia Londynu w czasie bombardowan, choc mu bombki po ogrodzie lataly, a i sam palac zostal trafiony, po bombardowaniach wraz z zona gruzy I lud nawiedzal etc) zostal zrobiony na bawarskiego bauera. Zamsta Niemcow, zew przypadku Wysp blitz sie im nie udal?
    A Ela, ktora uszczesliwiano wieloma koszmarnymi portretami, nawet na jej osoboste zamowienie za ciezka kase, nauczyla sie z artystami klocic I nie kryje opinii o bohomazach: calls a spade a spade.

  • cometto

    Oceniono 45 razy 39

    Chyba wolałbym spróbować marcepanu... :>

  • Gość: xxx

    Oceniono 40 razy 32

    Tak, samo zareagowałbym na jej miejscu: Co to bohomaz?

  • Gość: Gość

    Oceniono 32 razy 28

    Ta "artystka" tak maluje, niebieskie i czerwone psy itd. Oczy bolą od patrzenia na te obrazy
    www.nicole-leidenfrost.de/galerie_bilder6.html
    Ale co ja tam się znam na sztuce.

  • Gość: JanKa

    Oceniono 5 razy 3

    ... na tych "szczeblach władzy" posiadanie mózgu lub wręcz umiejętność posługiwania się nim to już jest luksus i jak widać nie każdego na niego stać :)

  • Oceniono 1 raz 1

    Obraz, jak obraz - tak właśnie wygląda sztuka współczesna. Zresztą: de gustibus... i tak dalej. Jednakże zachowana została idea zdjęcia, natomiast lasu nie było w tle i pewnie to Królową zmyliło...

  • Gość: BB

    Oceniono 4 razy 0

    Ja się Królowej nie dziwię, że się jej nie podoba. Bohomaz wyjątkowy!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX