Gonera po głośnym wywiadzie i wyznaniu, że "otarał się o bezdomność": Pojawiły się propozycje pracy

Wywiad Roberta Gonery, który ukazał się w "Newsweeku" w połowie stycznia, wstrząsnął opinią publiczną. Aktor znany z roli w "Długu" wyznał, że po rozwodzie z żoną wpadł w kłopoty finansowe, nie mógł znaleźć pracy w zawodzie, wręcz "otarł się o bezdomność".

Robert Gonera pojawił się na kanapie w "DD TVN". To jego pierwszy telewizyjny wywiad po głośnej publikacji "Newsweeka". Po tak szczerych wypowiedziach, był przygotowany na wszystko, na szczęście otrzymał od innych ogromne wsparcie.

Dostałem absolutnie ogromną dawkę pozytywnych komentarzy, emocji i wsparcia internetowo-duchowego. Internauci w komentarzach zostawili na mnie suchą nitkę i raczej byli pozytywni - powiedział.

Marcin Prokop zapytał aktora, czy zadawał sobie pytania, dlaczego akurat jego spotkał taki los. Gonera nawiązał do poniedziałkowych nagród - Orłów, którą to statuetkę sam otrzymał za "Dług" w 1999 roku.

Wiedziałem, że role jak w "Długu" nie pojawiają się każdego roku. Nie każdego roku dostaje się Orła, nie z tego wynikały frustracje, ale z oczekiwań ludzi.

Gonera już w wywiadzie w "Newsweeku" przyznał, że sam znalazł nowy pomysł na siebie. Ukończył kurs produkcji filmowej w szkole Andrzeja Wajdy i zamierza zająć się pisaniem scenariuszy bądź ich produkcją. Teraz zdradził, że po publikacji wywiadu zmieniła się jego sytuacja zawodowa.

Pojawiły się propozycje konkretnej pracy. Prawdopodobnie podejmę się komediowej pracy w teatrze. Wieczorem będę dłubał swoje projekty. Za dnia będę bawił publiczność na deskach teatru.

Aktor na koniec rozmowy pozdrowił swoich synów. Przyznał też, że dziś żyje samotnie.

Jestem sam, nie umiem być sam, ale jestem sam - odpowiedział na pytanie Wellman.

Trzymamy kciuki za powodzeniem planów zawodowych aktora.

Robert Gonera, 2014-02-10Kapif

Vic

Więcej o:
Komentarze (1)
Gonera po głośnym wywiadzie i wyznaniu, że "otarał się o bezdomność": Pojawiły się propozycje pracy
Zaloguj się
  • braddock

    Oceniono 28 razy -8

    Litować się nad gościem, bo kasa mu się dupy nie trzyma? Niech "otaranie" o bezdomność czegoś go nauczy. Chociaż wątpię.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX