Dramatyczne wyznanie Nicki Minaj: Najtrudniejsza decyzja życia. Nie mogłam nic zaoferować temu dziecku

Aborcja w świecie show-biznesu funkcjonuje raczej jako temat tabu. Otwarcie o traumatycznym przeżyciu sprzed lat postanowiła opowiedzieć Nicki Minaj.

Wokalistka po raz pierwszy otworzyła się w utworze "All Things Go". W piosence, która swoją premierę miała na początku grudnia, pojawia się tekst:

Moje dziecko z Aaronem skończyłoby 16 lat lada moment. W pewien sposób czuję, że 'Caiah (młodszy brat wokalistki - przyp.red.) jest nimi obydwoma. Jest takim aniołem stróżem 'Caih'a, czuwa nad nim.

W najnowszym wywiadzie dla "Rolling Stone" Nicki Minaj odniosła się do słów utworu i potwierdziła, że dokonała zabiegu usunięcia ciąży. Jak wyznała, to przeżycie "prześladuje ją całe życie".

Myślałam, że umrę. Byłam nastolatką. To była najtrudniejsza rzecz, z którą musiałam zmierzyć się w życiu. Prześladuje mnie to do tej pory. Nie byłoby prawdą, gdybym powiedziała, że opowiadałam się wówczas za prawem kobiet do wyboru, byłam na to zupełnie nieprzygotowana. Nie miałam nic, co mogłabym zaoferować temu dziecku - wyznała gwiazda.

32-letnia Minaj jako nastolatka uczęszczała do LaGuardia High School of Music & Art w Nowym Jorku. Media spekulują, że wtedy właśnie poznała wspomnianego w piosence Aarona i zaszła w ciążę, którą później zdecydowała się usunąć.

em

POLUB NAS

Więcej o:
Komentarze (14)
Dramatyczne wyznanie Nicki Minaj: Najtrudniejsza decyzja życia. Nie mogłam nic zaoferować temu dziecku
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • 020680

    Oceniono 37 razy 13

    Zapewne posypią się na mnie gromy (już przywykłam), ale osobiście jestem jak najbardziej za prawem samej zainteresowanej do wyboru (bez względu na okoliczności). Tak delikatnych kwestii nie powinien wyznaczać ustawodawca kierujący się (u nas przynajmniej) chrześcijańskimi tradycjami i klauzulą sumienia. A szanowni katolicy pamiętać powinni, iż wg Kościoła Katolickiego człowiek stał się człowiekiem od samego poczęcia dopiero w II. poł. wieku XIX. Przedtem nie było to takie oczywiste. Mało tego. Poronionym w pełni wykształconym płodom (w przypadku mojej babci był to 6-7 m-c ciąży) jeszcze w I połowie wieku XX. godny katolicki pochówek nie był dany. Traktowano owe płody jak zwyczajne medyczne odpady (...). Oto kolejny przejaw hipokryzji KK, którego żaden księżulek jak dotąd racjonalnie wytłumaczyć mi nie potrafił. To już tak na marginesie.

  • fanizymiko

    Oceniono 38 razy 2

    Dzieciak przeszkadzałby w karierze. Ale zawsze można go wspomnieć w piosence. Na iTunes za jedyne 99 centów.

  • piroman

    Oceniono 33 razy -7

    Dno, tak wielkie jak jej dupa !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX