Tu wszystko jest dokładnie zaplanowane. Nawet czas posiłków. Wyjątkiem są zaskakujące prezenty. Tak wyglądają święta rodziny królewskiej

Boże Narodzenie to dla brytyjskiej "royal family" okres dla rodzinny. Jednak w przeciwieństwie do zwykłych śmiertelników, także ten czas nie jest zwolniony od szeregu obowiązków i sztywnych zwyczajów, łącznie z dokładnie wyliczonym czasem na lunch.

Święta to wyzwanie organizacyjne dla każdej rodziny. Nie mówimy jednak tutaj tylko o rozplanowaniu takich przygotowań bożonarodzeniowych jak gotowanie czy sprzątanie, lecz także o zaprojektowaniu harmonogramu rodzinnych spotkań. To dotyczy również tych wyjątkowych rodzin, w tym królewskiej z Wielkiej Brytanii. Portal Daily Mail opublikował tekst o tym, jak wygląda plan świątecznych dni u Windsorów.

Wigilia

Wszyscy zaproszeni członkowie "royal family" zjadą w Wigilię do Sandringham House, podmiejskiej rezydencji królewskiej w hrabstwie Norfolk. Jedynie królowa jest tam kilka dni wcześniej, od czwartku. Co ciekawe, jedzie ona rokrocznie tą samą trasą. Pociągiem, zawsze ze słynnej londyńskiej King's Cross Station (tej samej stacji kolejowej, na której miał się znajdować peron 9 i 3/4 w serii książek o Harrym Potterze) aż do King's Lynn.

Członkowie rodziny w Wigilię jadą do oddalonego 5 minut od Sandringham Castle Rising, gdzie rozgrywany jest charytatywny mecz piłki nożnej. Wieńczy go wspólny poczęstunek - wedle wieloletniego zwyczaju składa się z herbaty Earl Grey i domowych bułeczek.

Po powrocie wszyscy dekorują 6-metrową świerkową choinkę, na której honorowe miejsce zajmują szklane aniołki królowej Victorii. Pod drzewkiem jeszcze przed 18 znajdą się prezenty, które Windsorowie rozpakują jeszcze tego samego dnia.

Wynika to z przekonań królowej, według której dzień Bożego Narodzenia powinien być jedynie religijnym świętem - wyjaśnia Daily Mail.

NASA/Bill Ingalls // Public Domain via wikimedia

Co członkowie rodziny królewskiej znajdą w prezentach od Świętego Mikołaja? Jednego roku książę Harry podarował królowej czepek kąpielowy z napisem "Czyż życie nie jest s*ką", on natomiast otrzymał od swojej bratowej zestaw "zrób to sam": "Wyhoduj własną dziewczynę".

Wytrawne Martini lub miejscowy cydr zaostrzają apetyt domowników, którzy po kolacji biesiadują jeszcze do późnych godzin nocnych, m. in. grają gry, np. w ciuciubabkę lub "zgadnij, kim jestem".

Boże Narodzenie

W oddalonym kilka minut od rezydencji domu Kate i Williama bożonarodzeniowy poranek upływa pod znakiem przeszukiwania świątecznych skarpet. Po świątecznym śniadaniu książęca para jedzie na mszę do miejscowego kościoła p.w. Marii Magdaleny.

Królowa przyjmuje prywatną komunię w Sandringham, a następnie samochodem jedzie do kościoła. .

 

<< TAK TO WYGLĄDAŁO W 2013 ROKU >>

 

Po mszy cała rodzina zbiera się na lunch w Sandringham. Mają na niego dokładnie 50 minut, zaczynają o 13:15. Po kawie i krótkim odpoczynku po posiłku rodzina rozsiada się przed telewizorem marki Samsung, aby obejrzeć orędzie królowej. Co ciekawe, ona sama nie uczestniczy we wspólnym oglądaniu, lecz udaje się do swoich pokojów, gdzie orędzie ogląda z dala od reszty rodziny.

Photo Must Be Credited ?Alpha Press 028827 23/10/1997 Anmer Hall on the Sandringham Estate Norfolk . Plans unveiled for Kate and William's future Sandringham home. With a baby on the way, it is the perfect royal retreat - large, leafy and discreet. This is the Norfolk bolthole reportedly earmarked for parents-to-be the Duke and Duchess of Cambridge, just a stone?s throw from the Queen?s own private residence at Sandringham. These include a new garden room and a pergola made from stone columns with oak beams for plants to trail through, providing both shade and privacy on the patio area. More importantly, however, King?s Lynn and West Norfolk Borough Council have also given the Queen, who is the Georgian mansion?s landlord, approval to re-route its existing driveway and plant dozens of new trees and shrubs to shield it from prying eyes. The ten-bedroom property is one of 150 situated on the monarch?s 20,000-acre Sandringham Estate in Norfolk and is only two miles east of Sandringham House, one of her favourite private residences. The hall, which largely dates back to 1802, was used as an illicit bolt-hole by Prince Charles and the then Camilla Parker-Bowles during their long-running affair when it was rented by the prince?s friend Hugh van Cutsem. Council officers approved the plans under delegated powers, which means they did not have to go through the usual council planning process. According to the application an existing wood store will be converted into extra accommodation - mostly likely for police officers guarding the property - while a garage block will be transformed into an equipment room. Other plans involve moving the main gates to the property further down a lane so members of the public will not be able to get so close to the house. The new, longer private driveway will sweep across an existing field, currently used as grazing land, before reaching the front of the house, which has its own swimming pool and tennis court. A new gate will be built across what is currently a public road and a lawn taken out to create extra parking space. The current public entrance to nearby St Mary?s Church will become accessible only to the Duke and Duchess, with the approach road re-routed to create a new entrance for worshippers. To compensate them the Queen will pay for a new car park to be built.ALPHA PRESS/Alpha Press

Drugi Dzień Świąt

Drugi Dzień Świąt, czyli tzw. "Boxing Day", rodzina królewska spędzi u księcia Williama i księżnej Kate w Anmer Hall. Tam książęca para podejmie gości wystawnym obiadem.

W tym roku można zapewne spodziewać się zimowej zupy z rozgrzewającymi ziołami z przydomowego ogrodu, łososia, szkockich pasztetów, szynek, pieczonych ziemniaków, bożonarodzeniowych puddingów oraz ulubionych przez Middletonów, nasączanych biszkoptów z waniliowym kremem z malinami - czytamy na Daily Mail.

Także dla psów Middletonów polecono upiec specjalne psie herbatniki, czworonogi dostały też świąteczne ozdoby dla zwierząt np. rogi renifera. Tradycyjnie w Drugi Dzień Świąt książę Filip organizuje polowanie. Biorą w nim udział nie tylko książę William, Harry i Karol, lecz także i rodzina Kate. Po południu cała rodzina siada razem przed telewizorem i ogląda nagrany świąteczny odcinek serialu "Downton Abbey".

Święta, święta i po świętach

Po świętach, 27 grudnia, na herbatę do Anmer Hall zaproszona jest królowa i książę Filip, a 28 grudnia rodzina Wessexów: książę Edward, księżna Zofia z dziećmi: Louise i Jamesem. Królowa ma zostać w Sandringham tradycyjnie aż do lutego. Rodzina księżnej Kate ma wrócić do swoich domów najprawdopodobniej od razu po świętach. Pippa Middleton leci bezpośrednio do Nowego Jorku, tymczasem książę William i księżna Kate mają pozostać w Anmer Hall.

FILE -This is a file image taken in late Nov. 2014  and provided by The Duke and Duchess of Cambridge of Britain's Prince George as he poses for a photograph in a courtyard at Kensington Palace, London. Parents looking to dress their toddlers like Prince George for Christmas may be too late. The royal toddler was seen wearing a blue sweater decorated with soldiers of a Guards regiment in bearskin hats and red tunics in official holiday pictures released last weekend.  (AP Photo/TRH The Duke and Duchess of Cambridge) NO SALES, EDITORIAL USE ONLYUncredited / AP (AP Photo/TRH The Duke and Duchess of Cambridge)

karo

Więcej o:
Komentarze (6)
Tu wszystko jest dokładnie zaplanowane. Nawet czas posiłków. Wyjątkiem są zaskakujące prezenty. Tak wyglądają święta rodziny królewskiej
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • jasna0

    Oceniono 28 razy 24

    "Cysorz to ma klawe życie a i wyżywienie klawe"........ za klasykiem powtarzając

  • Piotr Forresty

    Oceniono 59 razy 7

    żyją jak papugi w klatce. Co to za życie w takich ciągłych dworskich przedstawieniach? Nic dziwnego ze normalni ludzie w takich rodzinach nie wytrzymują więcej jak dekadę. Zresztą... rodzina królewska to nei pospólstwo? Jak najbardziej. Poza tym że to naturalizowani Niemcy to jeszcze zwykłego ksiażecego, wcześniej burgabiowskiego a najwcześniej chłopskiego rodu. Kiedyś nazywali się battenberg. Teraz Mountbatten zeby po angielsku lepiej brzmiało. Śmieszne to i straszne co ludzie z siebie potrafią zrobić.

  • zuza2000

    Oceniono 15 razy 5

    Totalne Święta... Zresztą... :)

  • Grzegorz Czaja

    Oceniono 58 razy -20

    apoza tym pasożyty żyją sobie dobrze a wy barany się tym ekscytujecie.............żenada nie godna XXI w.........do wora darmozjadów i do jeziora

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX